
Inwestycje w infrastrukturę polskiej nauki i szkolnictwa wyższego osiągnęły w ostatnich latach rekordowy poziom 18,6 miliardów złotych. Unijny program Horyzont 2020 to dla Polski unikalna szansa, by to imponujące tempo inwestycyjne nie tylko utrzymać, ale też przekuć w sukcesy naukowe.
REKLAMA
(Interaktywna mapa inwestycji w naukę i szkolnictwo wyższe w Polsce-link)
80 miliardów euro – tak w latach 2014-2020 kształtować się będzie unijny budżet na badania naukowe. Program Horyzont 2020, który scala europejskie nakłady na naukę i rozwój, jest doprawdy imponujący. Ile z tych pieniędzy zdobędą polskie zespoły naukowe, uczelnie, instytuty badawcze? Do konkurowania o pieniądze z puli Horyzontu 2020 musimy przygotowywać się już teraz. To bowiem najprostsza droga do kolejnych inwestycji w nowatorskie projekty badawcze w Polsce.
Pamiętajmy, że program będzie sprzyjał tworzeniu nowych rynków oraz kreowaniu kolejnych europejskich i światowych liderów przemysłowych w obszarach nowych technologii. To w Horyzoncie 2020 zapisano też fundusze dedykowane poszukiwaniu rozwiązań najbardziej palących wyzwań cywilizacyjnych – zwłaszcza w obszarze zdrowia i zmian demograficznych, bezpieczeństwa żywności, nowych źródeł energii, zmian klimatycznych, bezpiecznej żywności czy gospodarki zasobami naturalnymi, ale też usprawnienia kluczowego cyklu innowacyjnego: od pomysłu do przemysłu.
Program przewiduje strumienie finansowe przeznaczone dla wszystkich grup zainteresowanych badaniami i innowacjami: od indywidualnych badaczy, instytucji naukowych, konsorcjów naukowo-przemysłowych do przedsiębiorstw, szczególnie z grupy małych i średnich.
Horyzont 2020 oferuje też pełną gamę instrumentów wsparcia, dostosowanych do różnych typów i etapów projektów: od grantów na badania podstawowe do zaawansowanych instrumentów inżynierii finansowej i wsparcia funduszy inwestycyjnych typu venture-capital.
I dlatego z prerspektywy „nowych“ państw członkowskich Unii Europejskiej – także z perspektywy Polski - kluczowe jest, by obok zasady doskonałości naukowej, ktora musi pozostać nadrzędnym kryterium rozdziału środków w ramach Horyzontu 2020, stworzyć też rozsądne mechanizmy, pozwalające na pełne wkorzystanie potencjału regionów i państw, które do tej pory niewystarczająco korzystały z pieniędzy dostępnych w programach ramowych. Tylko tak w pełni wykorzystamy ich potencjał nukowy, badawczy
i intelektualny.
Z myślą o wypracowaniu takich mechanizmów zaprosiłam w marcu do Warszawy ministrów nauki państw tzw. „nowej dwunastki“, a także Chorwacji, która wkrótce uzyska status członka UE. Wynegocjowaliśmy w tej sprawie wspólne stanowisko, które właśnie przesłaliśmy Komisji Europejskiej, Parlamentowi Europejskiemu oraz obecnej, duńskiej prezydencji.
Za sprawą wysiłków Polski wzrośnie również rola małych i średnich przedsiębiorstw w Horyzoncie 2020. W projekcie uwzględnione zostały specjalne instrumenty adresowane do tego sektora – np. instrumenty, które pozwolą na wspieranie innowacji czy finansowanie działań wysokiego ryzyka. Kluczowe znaczenie dla zwiększenia dostępu przedsiębiorstw do środków z programu Horyzont 2020 ma uproszczenie i liberalizacja zasad uczestnictwa – był to jeden z priorytetów polskiej prezydencji.
Czy przewidziane w Horyzoncie 2020 zapisy i instrumenty finansowe, o które zabiegał polski rząd, przyniosą oczekiwane efekty? To zależy dziś od samych naukowców.
My zrobiliśmy już wiele. Wspominałam o inwestycjach w naukę o łącznej wartości 18,6 mld zł. Na tym nie koniec. Zadbaliśmy o mechanizmy konkurencji, które zapewniają bardziej efektywne wykorzystanie tej infrastruktury oraz o zwiększanie finansowania badań przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i Narodowe Centrum Nauki. Reforma szkolnictwa wyższego, otwierająca uczelnie na umiędzynarodowienie i współpracę z pracodawcami, daje nadzieję na poprawę jakości kształcenia. Okrągły stół, przy którym spotkali się z mojej inicjatywy rektorzy najlepszych polskich uczelni i reprezentanci najbardziej innowacyjnych polskich firm pokazał, że biznes i nauka potrafią mówić wspólnym językiem i szukać przestrzeni do współpracy. A projekt umożliwiający przekazywanie przedsiębiorcom 1 proc. z podatku CIT na rzecz nauki, nad którym obecnie pracuje rząd, to z kolei szansa, by nakłady na naukę z prywatnego sektora rosły, a wspólnych inicjatyw było coraz więcej.
Dziś pora na ogromny wysiłek ze strony naukowców. To czas na budowanie swojej przewagi konkurencyjnej w nowatorskich projektach badawczych czy w kreatywnych planach zagospodarowania światowej klasy laboratoriów, już otwartych i tych, które lada dzień zostaną oddane. Od tego zależy, jak wiele środków z tej imponującej puli 80 miliardów euro trafi od 2014 roku do Polski. To naprawdę nieodległy horyzont.
80 miliardów euro – tak w latach 2014-2020 kształtować się będzie unijny budżet na badania naukowe. Program Horyzont 2020, który scala europejskie nakłady na naukę i rozwój, jest doprawdy imponujący. Ile z tych pieniędzy zdobędą polskie zespoły naukowe, uczelnie, instytuty badawcze? Do konkurowania o pieniądze z puli Horyzontu 2020 musimy przygotowywać się już teraz. To bowiem najprostsza droga do kolejnych inwestycji w nowatorskie projekty badawcze w Polsce.
Pamiętajmy, że program będzie sprzyjał tworzeniu nowych rynków oraz kreowaniu kolejnych europejskich i światowych liderów przemysłowych w obszarach nowych technologii. To w Horyzoncie 2020 zapisano też fundusze dedykowane poszukiwaniu rozwiązań najbardziej palących wyzwań cywilizacyjnych – zwłaszcza w obszarze zdrowia i zmian demograficznych, bezpieczeństwa żywności, nowych źródeł energii, zmian klimatycznych, bezpiecznej żywności czy gospodarki zasobami naturalnymi, ale też usprawnienia kluczowego cyklu innowacyjnego: od pomysłu do przemysłu.
Program przewiduje strumienie finansowe przeznaczone dla wszystkich grup zainteresowanych badaniami i innowacjami: od indywidualnych badaczy, instytucji naukowych, konsorcjów naukowo-przemysłowych do przedsiębiorstw, szczególnie z grupy małych i średnich.
Horyzont 2020 oferuje też pełną gamę instrumentów wsparcia, dostosowanych do różnych typów i etapów projektów: od grantów na badania podstawowe do zaawansowanych instrumentów inżynierii finansowej i wsparcia funduszy inwestycyjnych typu venture-capital.
I dlatego z prerspektywy „nowych“ państw członkowskich Unii Europejskiej – także z perspektywy Polski - kluczowe jest, by obok zasady doskonałości naukowej, ktora musi pozostać nadrzędnym kryterium rozdziału środków w ramach Horyzontu 2020, stworzyć też rozsądne mechanizmy, pozwalające na pełne wkorzystanie potencjału regionów i państw, które do tej pory niewystarczająco korzystały z pieniędzy dostępnych w programach ramowych. Tylko tak w pełni wykorzystamy ich potencjał nukowy, badawczy
i intelektualny.
Z myślą o wypracowaniu takich mechanizmów zaprosiłam w marcu do Warszawy ministrów nauki państw tzw. „nowej dwunastki“, a także Chorwacji, która wkrótce uzyska status członka UE. Wynegocjowaliśmy w tej sprawie wspólne stanowisko, które właśnie przesłaliśmy Komisji Europejskiej, Parlamentowi Europejskiemu oraz obecnej, duńskiej prezydencji.
Za sprawą wysiłków Polski wzrośnie również rola małych i średnich przedsiębiorstw w Horyzoncie 2020. W projekcie uwzględnione zostały specjalne instrumenty adresowane do tego sektora – np. instrumenty, które pozwolą na wspieranie innowacji czy finansowanie działań wysokiego ryzyka. Kluczowe znaczenie dla zwiększenia dostępu przedsiębiorstw do środków z programu Horyzont 2020 ma uproszczenie i liberalizacja zasad uczestnictwa – był to jeden z priorytetów polskiej prezydencji.
Czy przewidziane w Horyzoncie 2020 zapisy i instrumenty finansowe, o które zabiegał polski rząd, przyniosą oczekiwane efekty? To zależy dziś od samych naukowców.
My zrobiliśmy już wiele. Wspominałam o inwestycjach w naukę o łącznej wartości 18,6 mld zł. Na tym nie koniec. Zadbaliśmy o mechanizmy konkurencji, które zapewniają bardziej efektywne wykorzystanie tej infrastruktury oraz o zwiększanie finansowania badań przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i Narodowe Centrum Nauki. Reforma szkolnictwa wyższego, otwierająca uczelnie na umiędzynarodowienie i współpracę z pracodawcami, daje nadzieję na poprawę jakości kształcenia. Okrągły stół, przy którym spotkali się z mojej inicjatywy rektorzy najlepszych polskich uczelni i reprezentanci najbardziej innowacyjnych polskich firm pokazał, że biznes i nauka potrafią mówić wspólnym językiem i szukać przestrzeni do współpracy. A projekt umożliwiający przekazywanie przedsiębiorcom 1 proc. z podatku CIT na rzecz nauki, nad którym obecnie pracuje rząd, to z kolei szansa, by nakłady na naukę z prywatnego sektora rosły, a wspólnych inicjatyw było coraz więcej.
Dziś pora na ogromny wysiłek ze strony naukowców. To czas na budowanie swojej przewagi konkurencyjnej w nowatorskich projektach badawczych czy w kreatywnych planach zagospodarowania światowej klasy laboratoriów, już otwartych i tych, które lada dzień zostaną oddane. Od tego zależy, jak wiele środków z tej imponującej puli 80 miliardów euro trafi od 2014 roku do Polski. To naprawdę nieodległy horyzont.
prof. Barbara Kudrycka,
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego
