Rozmawiałem ostatnio z jednym kolegą o porządkach w życiu. Patrząc na mojego psa mówił o papierach adopcyjnych ze schroniska, które wypełniał razem ze swoją dziewczyną i że za jakiś rok, dwa chcieliby mieć dziecko.
REKLAMA
Rolfa znalazła moja siostra w lesie pod Sulejówkiem. Od kiedy mieszkamy razem, stał się głównym tematem moich small talkow. To duża ulga nie mówić ciągle o sobie, co jak dotąd było moją domeną.
A teraz ten blog :)
Spróbuję pokazać Wam tutaj, jak wyglądają moje wysiłki w codziennym mierzeniu się z chaosem i próbach zamienienia go w jakiś porządek.
Czasem wychodzi z tego ilustracja, czasem włochaty współlokator, dzięki któremu sąsiedzi uśmiechają sią na mój widok.
