
Od lutego tego roku pracuję nad serią prac poświęconą czterem żywiołom. Rysunki są już gotowe, więc mogę oficjalnie pochwalić się, że już niedługo będziecie mogli je znaleźć na kilku produktach Empikach w całym kraju. Dziś pokażę Wam jedną z postaci reprezentujących żywioł WODY.
REKLAMA
We wcześniejszych wpisach możecie zobaczyć jak zbierałem materiał do inspiracji.
Dużo czasu spędziłem oglądając zdjęcia żywiołów w ich naturalnym stanie, a przełom zimy i wiosny doskonale wspomagał moje obserwacje.
Dużo czasu spędziłem oglądając zdjęcia żywiołów w ich naturalnym stanie, a przełom zimy i wiosny doskonale wspomagał moje obserwacje.
Wiedziałem, że w tych ilustracjach będę chciał pokazać jak najwięcej ruchu, stąd przyszedł pomysł na odmienna choreografię dla każdego z żywiołów.
Szukałem nagrań z przedstawień baletowych, najbardziej ucieszyły mnie urywki oryginalnych przedstawień Wacława Niżyńskiego, zwłaszcza z:
Szukałem nagrań z przedstawień baletowych, najbardziej ucieszyły mnie urywki oryginalnych przedstawień Wacława Niżyńskiego, zwłaszcza z:
"Popołudnia Fauna" :
i "Święta wiosny" :
Ziemia, ogień, woda i powietrze, zamknąłem w formie mini plemion.
Każde z nich poprzez ruch, sposób uczesania i wzajemne ułożenie postaci miało oddawać moje odczucie charakteru danej energii.
Woda jest wszędobylska, spaja, drąży, faluje, pada, wrze, paruje, uspokaja i oczyszcza.
Wszystkie narysowane postaci są nagie, choć "zbudowane" z danego żywiołu.
Chciałem żeby były jak dziurki od klucza przez które można dotrzeć do danej siły natury.
