
„Lab Girl” autorstwa geobiolog Hope Jahren to na poły książka popularnonaukowa o drzewach, korzeniach, nasionach i glebach i na poły autobiografia kobiety naukowca. Miłość do nauki i laboratoryjnych eksperymentów już w dzieciństwie zaszczepił jej ojciec-naukowiec. Hope wychowywała się w niewielkim miasteczku w Minnesocie, w którym śnieg utrzymywał się rocznie przez dziewięć miesięcy. W miasteczku, którego większość mieszkańców pracowała w lokalnej rzeźni. W jej domu rodzinnym o norweskich korzeniach niepodzielnie panowały cisza, oszczędność słów i emocjonalny dystans. Zachwycona laboratorium ojca Hope postanowiła pójść w jego ślady – nauka stała się dla niej swoistym sanktuarium, bezpiecznym azylem. Uwielbiała precyzję nauk ścisłych i przyrodniczych, przywiązanie do szczegółów, reguł, ściśle przestrzeganych procedur. Dała się ponieść magii botaniki, paleontologii i geobiologii.
