
17 listopada na scenie warszawskiej Progresji wystąpiła legendarna szwedzka grupa doom metalowa/depresyjno rockowa Katatonia, którą supportowały amerykański post-rockowy Junius i francuski shoegaze/post-rockowy/black metalowy Alcest.
REKLAMA
Twórczości Junius wcześniej nie znałem, wiedziałem jedynie, że to młoda stażem (istniejąca od 2003 roku) kapela post-rockowa z Bostonu, która do tej pory nagrała i wydała trzy EP-ki i dwa długograje. Muzykę czwórki brodaczy trudno sklasyfikować: potężne i głośne brzmienie zdawało się płynąć na falach Deftones oraz wczesnych proto-gotyckich dokonań Joy Division i The Cure. Krótki, niespełna 30-minutowy set Junius był oniryczny, odjechany, medytacyjny, chwilami autentycznie głośny i ciężki za sprawą bardzo dobrych i urozmaiconych partii gitar. W dźwiękach serwowanych przez Junius nie brakowało delikatnego posmaku smutku i melancholii, co przesuwa ten band w stronę gwiazdy wieczoru, szwedzkiej Katatonii.
Występ francuskiego Alcest dosłownie utonął w sztucznej mgle i zielono-niebieskiej poświacie. Dla niewtajemniczonych Alcest składający się z multiinstrumentalisty i wokalisty Neige oraz perkusisty Winterhaltera gra melancholijną i wpadającą w ucho fuzję black metalu, post-rocka i shoegaze. Przy tej muzyce można zatracić się w marzeniach. Szkoda tylko, że wokale Neige (zarówno spokojne partie, jak i jego skrzek) były czasem ledwie słyszalne. Na pozór łagodna twórczość Alcest starannie operuje kontrastami: z jednej strony kołyszące widownię ambientowe pasaże, z drugiej sporadyczne wybuchy black metalowej agresji. Strumienie zniekształconych gitar nasuwały mi nieodparte skojarzenia z prekursorami shoegazu, czyli nieodżałowanym Slowdive. Głównym magnesem przyciągającym do Alcest rzesze wielbicieli, a w szczególności wielbicielek jest piękno śpiewu Neige: miękkie vibratto, wdzięczne falsetto, wreszcie black metalowy skowyt słyszany choćby w "Percées de lumière". Chciałbym kiedyś zobaczyć Alcest dzielących scenę z Les Discrets.
Wreszcie przyszła pora na niekwestionowaną gwiazdę wieczoru, czyli szwedzką Katatonię, która w 2012 roku wydała dziewiąty album studyjny "Dead End Kings". Pod sceną Progresji zrobiło się naprawdę tłoczno. I choć widziałem szwedzką grupę po raz pierwszy na żywo nie zawiedli dając fantastyczny 90-minutowy koncert. Na początek atmosferyczne intro i pierwszy numer z "Dead End Kings", wspaniały opener, z najnowszej płyty poleciały jeszcze m.in. "The Racing Heart" i "Letheah". Publiczność najbardziej żywiołowo reagowała jednak na kawałki z płyt "Viva Emptiness" (2003) i "The Great Cold Distance" (2006), a mianowicie "Burn the Rememberance", "Omerta", porywający "Ghost of the Sun" oraz "Leaders", "Deliberation", "Soil's Song", "My Twin" i ciężki "July". Łącznie zagrali 20 utworów wraz trzema bisami. Odziany w czerń, przysadzisty frontman i założyciel Katatonii, Jonas Renkse pomiędzy wykonawstwem poszczególnych utworów wychwalał rozentuzjazmowaną polską publiczność. Kiedy koncert zbliżał się ku końcowi gitarzysta i współzałożyciel zespołu Anders Nyström pytał fanów, czy chcą więcej Katatonii. Odpowiedź była jak najbardziej pozytywna. Na bis poleciały "Dead Letters", "Forsaker" oraz "Leaders". Zastanawiałem się przed koncertem czy Katatonia zagra choć jeden kawałek ze starych doom metalowych płyt "Dance of December Souls" (1993) czy "Brave Murder Day" (1996). Niestety nie wracają na żywo do tych wspaniałych agresywnych korzeni. Niemniej muzyka Katatonii z płyty na płytę zdaje się ewoluować pod kątem brzmienia i struktury utworów, lecz pewne elementy wciąż pozostają niezmienne: rozpacz i melancholia - przekute, rzecz jasna, w ciężkie, niekonwencjonalne riffy, przepiękne melodie i inteligentne, acz pesymistyczne liryki. Mocny, energetyczny koncert, niezapomniany wieczór.
Set-lista Katatonii:
1.The Parting
2.Buildings
3.Deliberation
4.My Twin
5.Burn The Rememberance
6.The Racing Heart
7.Letheah
8.Teargas
9.Strained
10.The Longest Year
11.Soil’s Song
12.Omerta
13.Sweet Nurse
14.Deadhouse
15.Ghost of the Sun
16.July
17.Day and Then the Shade
18.Dead Letters
19.Forsaker
20.Leaders
2.Buildings
3.Deliberation
4.My Twin
5.Burn The Rememberance
6.The Racing Heart
7.Letheah
8.Teargas
9.Strained
10.The Longest Year
11.Soil’s Song
12.Omerta
13.Sweet Nurse
14.Deadhouse
15.Ghost of the Sun
16.July
17.Day and Then the Shade
18.Dead Letters
19.Forsaker
20.Leaders
