Civilization V Nowy Wspaniały Świat
Kazimierz III Wielki
Civilization V Nowy Wspaniały Świat Kazimierz III Wielki Cenega.pl

Dlaczego? Ponieważ tego właśnie dnia ma premierę nowy dodatek do Civilization V. Pozornie ma to niewiele wspólnego z władcą naszych ziem sprzed niemało sześciuset lat. Ale, tylko pozornie. W tym dodatku spełnią się zachcianki i marzenia tysięcy polskich graczy. Polska dołączyła w końcu (wraz z ośmioma innymi nacjami) do grona cywilizacji, którymi można kierować. Niby nic, a bardzo cieszy fakt, że w końcu również Polska znalazła się w tym zasłużonym gronie. A przewodzić naszej cywilizacji będzie sam Kazimierz III Wielki! Czemu nie Lech Wałęsa?

REKLAMA
Pytanie powyżej jest trochę bez sensu, ponieważ to nie My, Polacy, decydowaliśmy o tym co ma się w grze znaleźć na nasz temat (może to i lepiej). Mamy za to świetny przykład tego jak widzi nas świat z zewnątrz. Każda nacja dostępna w grze ma swoje charakterystyczne cechy narodowe. Przywódcę (najczęściej jest to osoba, która odegrała ważną rolę historyczną np. dla stanów jest to Jerzy Waszyngton), cechy specjalne oraz jednostki oryginalne. I muszę przyznać, iż po pierwszych informacjach dotyczących tych wszystkich cech jestem zadowolony z pracy studia Firaxis. Twórcy wzięli z naszej historii (która podejrzewam, jest dla nich obca jak dla mnie historia Nikaragui) najciekawsze smaczki. I to z różnych okresów.
Nowy Wspaniały Świat, a w nim My, Polacy
Tak więc, mamy przywódcę nacji, Kazimierza III Wielkiego. Postać historyczna, jakiej nie trzeba nam przedstawiać, bo każdy przynajmniej trzy razy się o niej uczył, dzięki Polskiej oświacie. Zasług wiele na tej postaci ciąży, a i postawny chłop. Takiego przywódcy nie ma się czego wstydzić. Czy mógł być inny wybór? Cóż. W naszej bogatej historii było sporo wielkich przywódców, ale ta decyzja jest bezpieczna. Na Kazimierzu Wielkim nie wisi, ani łatka SB-ka, ani zdrajcy czy sprzedawczyka. A większość Polaków po prostu wie, że to wielki władca był. I starczy. Nie ma co się pienić. Dobrze dobrany przywódca.
logo
Civilization V Nowy Wspaniały Świat Husaria Cenega.pl
Naszą specjalną jednostką jest husaria, co też jest niezłym posunięciem. Kto grał w podstawową cześć gry, wie że jednostki konne są obecne przez dłuższy czas gry. Z pewnością będziemy mieli okazję obcować ze „skrzydlatymi” nieco dłużej niż innymi jednostkami. A poza tym, wyglądają naprawdę wspaniale, wiadomo, konie budzą same pozytywne emocje. Wyróżniającym się budynkiem są królewskie stajnie i to też można podpiąć pod bogatą historię jeździectwa w naszym kraju. Natomiast cechą specjalną naszego narodu jest zdolność o nazwie Solidarność. Tutaj już widać ewidentny ukłon w stronę historii nowożytnej.
logo
Civilization V Nowy Wspaniały Świat Fan-page Muve.pl
Do tej pory nie mieliśmy możliwości pograć, tak po prostu, Polską. Włączyć oryginalną grę i wybrać rodzimy kraj i dobrze się bawić. Oczywiście powstawały fanowskie mody, aby przybliżyć doznania płynące z kierowania własnym krajem, ale to nie to samo, co oficjalna produkcja. Czy elementy wyżej wymienione to dużo czy mało? Patrząc przez pryzmat innych nacji w grze, to raczej nie mamy się czego wstydzić. Dostaliśmy tyle samo miejsca w kodzie, co inni.
Nie pierwszy raz...
Czy pojawienie się Polski w tak utytułowanej serii jest wielkim wydarzeniem? Dla świata pewnie nie. Tak samo jak my nie zwracamy uwagi na nacje persów, tak większość ludzi grających w CiV nie zwróci uwagi na nasz kraik. Ale, świadomość, że twórcy gry nie mającej z polską do tej pory nic wspólnego w końcu nas dostrzegli, po prostu cieszy. Bo przecież nasz kraj, jest bodajże pierwszą nacją z tej strony świata (nie licząc obecnej od zawsze Rosji). Został wybrany Nasz kraj. Nie Czechy, czy Łotwa. Została wybrana Polska wraz ze swoja kulturą i historią.
Warto pamiętać, że to nie pierwszy raz gdy o naszym kraju można usłyszeć (pozytywnie) w wirtualnym świecie. W ubiegłym roku, zasygnalizowaliśmy swoją obecność gościnnym występem u boku amerykanów w serii gier Medal od Honor. W jednym z etapów mogliśmy pokierować żołnierzami polskiej jednostki GROM. Czy to dobra reklama? Bardzo dobra, jeżeli zwrócić uwagę na to, ile kopii Medal of Honor:Warfighter sprzedało się na świecie. A etap z Polakami był zrobiony bardzo rzetelnie. Pieczołowicie odwzorowano chociażby mundury naszych elitarnych żołnierzy, pamiętając o wyjątkowych emblematach Polski Walczącej. Polska zaczyna być widoczna! Ludzie zaczynają dostrzegać nasz kraj, to piekielnie miłe. Zwłaszcza, gdy się pamięta, iż parę lat temu na mapie komputerowej rozgrywki nie było naszej ziemi praktycznie w ogóle.