O autorze
Bartłomiej Ciążyński.
radca prawny, prowadzi Kancelarie Prawną we Wrocławiu. Prezes Fundacji Inicjatywa Kapitału Społecznego. Trochę publicysta ("Rzeczpospolita", "Przegląd", "Dziennik Gazeta Prawna", krytykapolityczna.pl, liberte.pl). Lewak. Leming. Słoik z Kłodzka we Wrocławiu. Przewodniczący SLD we Wrocławiu #alwaysopenminded @BartekCiazynski b.ciazynski@wp.pl

Platforma Obywatelska poczuła lewicową krew

Platforma idzie po nas. Znaczy, po rzesze wyborców, określanych jako „lewactwo”. Światopoglądowych liberałów, postępowców. Czy nas dostaną?


Z Ministerstwa Sprawiedliwości został odwołany Marek Biernacki – konserwatysta i kontynuator linii jego poprzednika – Jarosława Gowina, który słyszał krzyk zarodków i preferował „duch” prawa (duch miał to do siebie, że był konserwatystą z krwi i kości) nad literą prawa. Z funkcji jego zastępcy został usunięty oblat Rafał Królikowski - autor tezy o niekonstytucyjności ustaw o związkach partnerskich, przeciwnik Konwencji o zwalczaniu przemocy wobec kobiet, wiceminister, który twierdził, że przy tworzeniu prawa ustawodawca powinien kierować się chrześcijańskim systemem wartości. Nadto, PO wypuściła plotkę, że wiceministrem sprawiedliwości ma zostać profesor Monika Płatek – feministka, specjalistka w dziedzinie praw człowieka, w tym praw kobiet, pojmująca prawo karne liberalnie. Wątpię w to, że prof. Płatek zostanie zatrudniona w resorcie sprawiedliwości, ale wiem, że taką plotkę rozsiano nie bez powodu – żeby dać znać, że idzie nowe: liberalne. Zwiastunów rzekomego lewoskrętu partii rządzącej jest więcej: dużo kobiet i schetynowcy w rządzie (grupa Grzegorza Schetyny to liberalne skrzydło Platformy, tak w obszarze ekonomii, jak i światopoglądu).


Powód kuszenia lewicowego wyborcy nazywa się Janusz Palikot. Do 2010 roku to Palikot gospodarował lewicę Platformy. Zapewniał PO z tego tytułu dodatkowe poparcie ze strony elektoratu otwarcie postępowego, progresywnego, antyklerykalnego. Gdy założył własną partię i wprowadził ją – jako trzecią siłę – do Sejmu, Platforma automatycznie przesunęła się, a raczej została przesunięta przez Ruch Palikota, na prawo. Teraz, gdy Twój Ruch poniósł klęskę w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jest na sondażowym dnie, z klubu parlamentarnego odeszła większość posłów, PO postanowiła sięgnąć po elektorat do niedawna częściowo zagospodarowany przez Palikota. Dlatego Platforma wysyła do progresywnego wyborcy sygnał: nie ma u nas już tych „strasznych” konserwatystów, jest za to premierka, jej psiapsióły, ministra Fuszara, a nawet rozważamy wejście do rządu profesor Płatek.

Czy PO jest w tym przekazie wiarygodna? Po czynach ich osądzicie. Początek lewoskrętu był bardzo nieudany. Ostatnią decyzją Ewy Kopacz jako Marszałka Sejmu było wycofanie spod głosowania (na wniosek PiS) ratyfikacji Konwencji o przeciwdziałaniu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, a na ostatnim posiedzeniu Sejmu projekt ustawy ratyfikacyjnej został ponownie odesłany do Komisji. O ustawie o związkach partnerskich nikt w Platformie nie wspomina, uregulowanie metody in vitro, której przecież nowa premierka jest zwolenniczką, nie jest też w planach rządu. Przełamanie konserwatywnego impasu partii rządzącej budzi więc duże wątpliwości.


Czy lemingi uwierzą w postępowość Platformy Obywatelskiej? A może znów zagłosują na nią „dla świętego spokoju”? Czy pod nieobecność głównego podsycacza strachu przed PiS Donalda Tuska, PO jest zdolna do wygrania kolejnych wyborów? W pewnym sensie, to liberalno-lewicowy wyborca w przyszłym roku zdecyduje o kształcenie sceny politycznej. Jeżeli bowiem uzna, że PO jest dla niego właściwą ofertą lub wybierze ją z obawy przed Kaczyńskim i Macierewiczem – a tak zdecydował przy okazji eurowyborów – to Platforma odniesie kolejne zwycięstwo. Jeśli natomiast stwierdzi, że PO to jednak konserwatyści, prawica - nienarodowa, umiarkowana i przewidywalna, ale jednak, to wówczas prawicowy duopol zostanie przełamany, zrobi się miejsce na dużą formacje lewicową. Lewicowy wyborca będzie rozdawać karty. Platformersi o tym wiedzą. I będą pokazywać swoje umiarkowanie lewackie oblicze. Czy po siedmiu latach konserwatywnego status quo to oblicze wiarygodne?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Radziecki sprzęt i brak śpiworów. Żołnierz opisuje, co zobaczył w wojsku: "Nie wiedziałem, że jest aż tak źle"
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"
0 0"Jak po pobiciach". Chirurg z Warszawy opisał, jak "składał" twarz 19-latka – ostrzega przed hulajnogami