Było kilkanaście minut po szóstej, wstawał dzień, chwyciłam aparat i na bosaka wybiegłam na zewnątrz bungalowa aby nie przegapić wschodu słońca, które na tej wysokości wstaje bardzo szybko. Wypielęgnowany i ukwiecony ogród skrzył się drobnymi kroplami rosy, a w gałęziach drzew i krzewów dokazywały ptaki. Minęłam restauracyjne altany i weszłam na biało-żółty brzeg piaszczystej plaży usłanej drobinami martwego koralowca, który przypominał pumeks i kłuł mnie w stopy. Wschód słońca w tej okolicy potrafi zachwycić, nie ma co do tego wątpliwości.

REKLAMA
logo
Świt, Gili Meno 2016

logo
Wschód słońca, Gili Meno, 2016

Gili Meno to przepiękna indonezyjska wysepka, maleńka kropka na mapie świata, położona mniej niż godzinę od Bali i piętnaście minut od Lombok. Obejście wysepki dookoła zajmuje około półtorej godziny.
logo
Gili Meno - środkowa wysepka

Wysepka jest jak przedsionek do raju - przypomina jeden wielki park krajobrazowy - bujnie porośnięta drzewami i krzewami, mieni się mnóstwem odcieni zielonego i brązu.
logo
Wnętrze egzotycznego ogrodu, Gili Meno, 2016
logo
Gili Meno, 2016
logo
Błękity i zielenie, Gili Meno, 2016
logo
Zielona wysepka Gili Meno i domki skryte w cieniu palm, 2016

Pomiędzy zachodnim brzegiem a centrum wyspy znajduje się niewielkie słone jezioro otoczone naturalnym ogrodzeniem z krzewów mangrowca. Na płyciznach brodzą czaple, a w krzakach mieszkają i polują wielkie jak dłoń smukłe pająki - całymi dniami siedzą w bezruchu na ogromnych pajęczynach rozciągniętych pomiędzy gałęziami. Podczas naszego pierwszego spaceru wokół wyspy spotkaliśmy na ścieżce długiego na metr gada z rodziny waranów, stał rozkraczony na skraju drogi, poprzyglądał nam się chwilę po czym czmychnął w krzaki. Byliśmy tak zaskoczeni jego widokiem, że zapomnieliśmy o robieniu zdjęć :) Niestety był to jedyny raz, kiedy mieliśmy okazję go zobaczyć.
logo
Słone jezioro na Gili Meno, 2016
logo
Owadożerne pająki wielkości wnętrza dłoni można spotkać między gałęziami krzewów i drzew przy mało uczęszczanych ścieżkach, Gili Meno, 2016

Brzegi Gili Meno są piaszczyste, kremowe, żółte lub białe i przepięknie prezentują się w zestawieniu z szafirową i turkusową wodą - spacerować można tutaj od rana do nocy.
logo
Gili Meno, 2016
logo
Rajskie kolory morza, Gili Meno, 2016
logo
Gili Meno, 2016
Morze jest ciepłe i słone jak zupa, pływanie nie stanowi tutaj trudności, wystarczy położyć się na wodzie i zrelaksować ciało, a woda będzie nas sama unosić na powierzchni. Po odpłynięciu około piętnastu metrów od brzegu zaczyna się rafa koralowa, która otacza całą wysepkę. Oprócz wielobarwnych korali w trakcie dnia pływają tu przepiękne rybki (spotkaliśmy np. rybę jednorożca) oraz wielkie żółwie morskie - pływanie z żółwiem o rozmiarach biurka (w jego naturalnym środowisku) to niesamowite przeżycie.
logo
Przy zachodnim brzegu Gili Meno spotkaliśmy wielkie żółwie morskie, Indonezja, 2016

Wybudowane wzdłuż plaż bungalowy, swoimi kształtami idealnie pasują do lokalnej fauny i flory przez co wtapiają się w krajobraz i całościowo budują harmonijną atmosferę - to wszystko w bardzo przyzwoitych cenach.
logo
Gili Meno, 2016
logo
Gili Meno, 2016

Znajduje się tu mnóstwo klimatycznych restauracji i barów - ceny są niższe niż na Bali i Lombok. Po zmroku można też iść na seans filmowy do małego kina pod gwiazdami (repertuar jest aktualny) i jednocześnie zjeść kolację. Na wyspie panuje spokojna atmosfera, nawet w nocy można czuć się bezpiecznie. Turyści mijając się podczas spacerów pozdrawiają się jak na szlakach turystycznych, a właściciele resortów, pensjonatów (zazwyczaj Australijczycy i Europejczycy, z pokolenia hippisów, którzy wędrując po świecie w poszukiwaniu swojego miejsca ostatecznie zamieszkali na tej wyspie) są otwarci i towarzyscy, obsługa jest miła i skora do pomocy, dzielą się swoimi doświadczeniami i podpowiedziami odnośnie przyjemnego spędzenia czasu na Gili Meno.
logo
Gili Meno, 2016

Na środku wyspy znajduje się parę sklepów i kilkadziesiąt niewielkich domów lokalnej ludności (mieszkają w nich głównie rodziny osób pracujących przy obsłudze resortów).
logo
Jedna z uliczek w centrum Gili Meno, 2016

Na Gili Meno nie ma samochodów, jeździ tylko kilka maleńkich bryczek ciągniętych przez proporcjonalnie małe konie, zazwyczaj używane są do transportu turystów i zaopatrzenia.
logo
Środek lokomocji na Gili Meno, 2016

Życie na Gili Meno toczy się powoli w tempie spacerowym, od rana do wieczora pogoda jest piękna, słoneczna, otoczenie harmonijne, spokojne i odprężające. Tutaj nigdzie nikomu się nie spieszy - czas płynie leniwie.
logo
Restauracyjna altana z widokiem na morze, Gili Meno, 2016

Dzień można spędzić siedząc na bambusowej altanie z widokiem na przepiękne kryształowo czyste, wręcz niebiańskie morze, które w trakcie dnia zmienia swoje kolory w zależności od godziny i pogody, pije się drinki, smakuje orientalnych potraw - odpręża ciało i umysł. Potem wchodzi się do wody, zakłada maskę na oczy i kilkanaście metrów od brzegu ogląda morską faunę i florę, co uspokaja podwójnie - woda spokojnie, delikatnie nas unosi i pozwala stopić się z żyjącymi w niej delikatnymi istotami. Gili Meno - przedsionek raju.
logo
Kremowo-białe plaże, szafirowo-turkusowe morze i głęboki błękit nieba, Gili Meno, 2016