Ta dam!
Ta dam!

Cieszyłam się jak po przebiegnięciu maratonu. Bo 6-dniowy rajd po bezdrożach Rosji to też maraton, tyle że na fotelu kilkutonowego UNIMOGA. I trochę bardziej podczas niego trzęsie...

REKLAMA
Nie obyło się bez przygód: podczas jednego dnia załoga Mitsubishi Pajero (Paweł Molgo i Ernest Górecki) walczyli ze szwankującymi hamulcami, podczas drugiego my (Piotr Domownik, Jarek Kazberuk i ja) zmagaliśmy się ze skrzynią biegów ciężarówki. Tak naprawdę u nas trwało to zdecydowanie dłużej.
logo
Zaklinanie, czarowanie... Oby dziś się udało!

Biegi zepsuły się w środę, więc mechanicy spędzili bezsenną noc. Rano wydawało się, że problem został zalatwiony, ale po 10 km czar prysł. To samo! Musieliśmy zjechać z trasy i zrezygnować ze ścigania, za co dostaliśmy (bagatelka!) grubo ponad 200 godzin kary! A to oznaczało, że z połowy stawki ciężarówek poszybowaliśmy lotem koszącym w dół klasyfikacji. A o trzecim miejscu w nazej klasie T4 1, o co walczyliśmy i co było w zasięgu ręki, mogliśmy zapomnieć.
logo
Jak w samolocie;)

Żal, ale w tym też urok tego sportu. Sukces to wypadkowa umiejętności, dobrego sprzętu i szczęścia. Czasami brakuje jednego z elementów. Najgorzej pogodzić sie z tym, kiedy akurat brakuje takiego, na jaki nie mamy wpływu. Lekcja pokory.
logo
Co z tą skrzynią? Nasz mechanik: pan Marek Kwapisz

Znowu walka do rana. Mechanicy i Piotr Domownik prawie nie śpią. Skrzynia nie chce współpracować. Ostatniego dnia rajdu z duszą na ramieniu wsłuchiwaliśmy sie w odgłosy biegów. Tym razem udało się przejechać prawie cały odcinek specjalny. Prawie, bo 70 km przed końcem z ośmiu biegów zostały nam 3. Na dodatek ulewne deszcze zamieniły trasę w błotną ślizgawkę, na której nasz UNIMOG popisywał się układami tanecznymi.
logo
Szorowanie UNIMOGA przed metą

logo
Radość po drodze;) Na zdjęciu: Hanka Sobota

logo
Piotr Domownik - przed ostatnim OS-em

logo
Na moment przed...

Ulga: udało sie dotrzeć do mety. Szczęście. I duma, bo druga załoga NAC Rally Team dojechała na 28 miejscu na 88 startujących samochodów.
logo
Nagroda po...

Najważniejsze, że wszyscy stanęliśmy na podium w jednym kawałku. Cali i zdrowi. Uśmiechnięci. Wszyscy przeżyliśmy piękną przygodę podczas najtrudniejszego po Dakarze rajdu terenowego świata.
logo