Galeria Mokotów, czyli ekskluzywne centrum handlowe Warszawy. Orientacja u mnie kiepska, więc pędzę do pani, która testuje właśnie nową aplikację galerii i na super nowoczesnym tablecie wyszukuje miejsca, których ja nigdy bym nie znalazła.
REKLAMA
Ja: Jak mam trafić do Empiku?
Pani szuka. Zaglądam jej przez ramię. Pani wstukuje: KATEGORIE. Ja
szczęśliwa, że zaraz moje spotkanie pod Empikiem dojdzie do skutku.
szczęśliwa, że zaraz moje spotkanie pod Empikiem dojdzie do skutku.
Pani wybiera kategorię: AKCESORIA.
Nie wierzę....
Za to już wiem, że na pewno się spóźnię.
Pani: Hmn, nie ma...
Ja: Może...
Pani mnie uprzedza i wstukuje: MULTIMEDIA
Uff...
Wyskakuje mapka i zaznaczona kolorem trasa dotarcia do wyznaczonego celu.
Pani marszczy czoło. Patrzy. Kręci głową, po czym przekręca tablet,
żeby zgadzały się kierunki. W końcu... pokazuje mi kierunek dokładnie
odwrotny do tego, gdzie znajduje się Empik.
żeby zgadzały się kierunki. W końcu... pokazuje mi kierunek dokładnie
odwrotny do tego, gdzie znajduje się Empik.
Wiwat technologia!
Już wiem, dlaczego kocham analogi...
