bmw

Lipiec dobiega końca, przed nami środek lata. Korzystajmy z każdej cudownej, słonecznej chwili.

REKLAMA
Koniec lipca to okres, kiedy zbieram już pomidory, ogórki, fasolkę szparagowa i cukinie. Z owoców pozostały jeszcze papierówki i porzeczki.
Zanosi się na obfite zbiory ogórków i pomidorów, a także fasolki szparagowej. W kolejce czekają już brokuły i jarmuż. Wszystko wskazuje na to, że będzie tez urodzaj dyni makaronowej. Nieustannie od ponad miesiąca zbieram wszelkiego rodzaju sałatę i rukolę. Wysiałam roszponkę i buraczki na botwinkę.
Jak na pierwszy rok to truskawki też obrodziły, nie wspomnę już o rzeczonych porzeczkach i agreście.
logo
bmw

Moje plony zawdzięczam kilku prostym metodom agrotechnicznym, które kultywuję od lat. Po pierwsze unikam chemii jak ognia. Po drugie stosuje tzw. płodozmian. Po trzecie nawożę kompostem, obornikiem, gnojówką z pokrzyw, gnojówką ze skrzypu i nawozami wieloskładnikowymi. Jeżeli trzeba robię opryski z wyciągu z czosnku i mydła potasowego. Po czwarte systematycznie usuwam chwasty i ściółkuje skoszoną przeschnięta trawa rabaty. Po piąte warzywa podlewam odstaną wodą i staram się nie zraszać liści przy podlewaniu.
Dzięki tym zasadom mój ogródek tętni życiem. Stałymi mieszkańcami są pszczoły, bąki, motyle, osy, szerszenie, jaszczurki, żaby, ropuchy, dżdżownice i ptaki takie jak sikorki, dzięcioły, sójki, szpaki, i wiele więcej.
logo
bmw

Soczysta buja zieleń, przeplatana jest pięknymi barwami kwiatów. Jędrne, duże owoce aż proszą się o to, aby je rwać i jeść.
Aby uzyskać taki efekt trzeba poświęcić ogródkowi trochę czasu i dużo serca. Ale się opłaca. Bo dzięki temu mam swój mały azyl, z dala od zgiełku dnia codziennego.
logo
bmw