sadzenie gruszy
sadzenie gruszy

Jeszcze jest czas aby posadzić krzewy i drzewa. Wiosna sprzyja nasadzeniom, rośłiny maja dłuższy czas na ukorzenienie sie i zahartowanie.

REKLAMA
Wydawać by się mogło, że dopiero co niedawno cieszyliśmy się z pierwszych oznak budzenia się przyrody po zimowym śnie. Tymczasem wiosna dobiega już końca. Mija wspaniały okres kwitnienia większości roślin. 21 czerwca powitamy lato. Noc z 23 na 24 czerwca to Noc Świętojańska, czyli najkrótsza noc w roku.
Póki co zachęcam do sadzenia krzewów i drzewek, zarówno iglastych, jak i liściastych, w tym również drzewek i krzewów owocowych.
Jeżeli chodzi o sadzenie, są dwie szkoły, jedna mówi, że należy sadzić jesienią, druga, że jednak lepiej wiosną. Ja uważam, że bardziej wrażliwe drzewka i krzewy jednak lepiej posadzić wiosną, bo będą miały dłuższy czas, aby się dobrze ukorzenić, podrosnąć i zahartować. Krzewy i drzewa mrozoodporne, którym nie straszne są niskie temperatury, można sadzić jesienią.
Drzewka i krzewy mimo wszystko najlepiej jest kupować od sprawdzonych ogrodników lub w tzw. szkółkach. Ja kupuję najczęściej na aukcjach internetowych, ale zwracam oczywiście uwagę na to, jak są te rośliny pakowane, jak wyglądają, jakie są duże, a także przeglądam opinie o sprzedawcy i oferowanych roślinach.
Gdy zakupiona roślinka już do mnie dotrze, to postępuje zgodnie z instrukcją obsługi, tzn. krzewy umieszczam w wiadrze z wodą na około 2 godziny, w tym czasie wykopuję dołek, w którym umieszczam kompost. Po upływie tego czasu luźno umieszczam roślinę w dołku i obsypuję ziemią, po czym dokładnie przydeptuję ziemię wokół. Obficie podlewam i już. Drzewka nie muszą być moczone w wodzie, ale za to powinny być przywiązywane do palików tuż po posadzeniu, aby się nie przekrzywiały.
logo

Nie tak dawno sadziłam grusze: Faworytkę zwaną też Klapsą i Konferencję, jabłonie: Malinówkę Oberlandzką i Topaz, a także krzew agrestu piennego. Do końca wiosny mam nadzieję posadzić jeszcze jeden krzew agrestu i dwie borówki amerykańskie (Bluecrop i Eliott).
Do tej pory rzeczywiście nasadzeń dokonywałam głównie jesienią, ale po ostatniej zimie stwierdziłam, że nie wytrzymała mi ani posadzona morela, ani trzy krzaki róż, więc zdecydowałam się na nasadzenia wiosenne. Mam nadzieję, że tym razem się uda i wiosenne sadzenie wyjdzie roślinkom na dobre.