O autorze
Torunianka, za młodu wyrwana z korzeniami i przesadzona do USA. Powróciła aby realizować swoje marzenia i oddawać się swoim hobby. Absolwentka Portland Community College, ponadto studiowała na Portland State University.

Październikowe prace w ogródku

dzikie wino
dzikie wino BMW
Październik bywa miesiącem pogodnym, o dużej liczbie dni słonecznych. Słońce październikowe nie dogrzewa już jednak mocno i zachodzi wcześnie. Ale właśnie teraz czeka nas dużo pracy przed nadejściem ...zimy.


Kończymy zbiory jabłek i gruszek, oraz późnych odmian śliwek i pigwy. Przeglądamy korony drzew, usuwamy porażone chorobami części roślin i zaschnięte owoce (tzw. mumie), które należy spalić lub głęboko zakopać aby nie stały się źródłem zakażenia w przyszłym roku. Usuwamy również owoce opadłe z drzew, które zaczynają gnić.
Nadszedł doskonały okres aby w sadzie zastosować nawozy. Pomiędzy drzewami i krzewami rozrzuć i płytko zakop obornik lub kompost.
Październik jest dobrym okresem na sadzenie drzew i krzewów owocowych, szczególnie tych o odkrytych korzeniach. Rośliny można sadzić dopóki nie zamarznie ziemia. Drzewa owocowe sadzi się na taką głębokość, aby miejsce okulizacji znalazło się 5 - 10 cm nad ziemią, natomiast krzewy agrestu i porzeczek sadzimy od 5 do 7 cm głębiej, a maliny i borówkę 2 - 3 cm głębiej, niż rosły w szkółce. Po posadzeniu obficie je podlewamy i obsypujemy kopczykami chroniącymi szyjkę korzeniową przed spadkami temperatury. Posadzonych drzewek nie należy natomiast przycinać - zrobimy to dopiero na wiosnę.




W warzywniku zbieramy późne odmiany kapusty i marchwi, które nadają się do przechowywania. Zanim nadejdą chłody musimy zebrać wszystkie wykształcone owoce pomidorów i umieścić je w ciepłym pomieszczeniu, w którym będą dojrzewały. Przekopujemy ziemię na rabatach i zagonach, zasilamy ją obornikiem lub kompostem. Możemy też zastosować nawożenie nawozami sztucznymi. Pozostałości po liściach i łodygach uprzątamy i wykorzystujemy do produkcji kompostu.



Rozety liściowe roślin dwuletnich, takich jak malwy, dzwonki, naparstnice i bratki, zimą narażone są na wysuszające wiatry, dlatego warto dobrze je podlać jesienią, a po pierwszych przymrozkach okryć gałązkami iglaków, suchymi liśćmi lub agrowłókniną.
Możemy nadal sadzić cebule roślin kwitnących na wiosnę, musimy to jednak zrobić jeszcze gdy ziemia nie jest zamarznięta.
Wykopujemy cebule, bulwy i kłącza gatunków niezimujących w gruncie, czyli dalii, mieczyków, tygrysówki, sprekelii, frezji, tritonii, weltheimii, oraz fiołków alpejskich i pacioreczników. Robimy to, gdy pierwsze przymrozki zwarzą liście roślin. Obumarłe pędy odcinamy 10 cm ponad karpą i wyciągamy karpy z ziemi. Robimy to delikatnie, tak aby nie uszkodzić delikatnych tkanek. Karpy suszymy przez kilka dni w przewiewnym miejscu, a następnie umieszczamy w skrzynkach, przesypujemy korą, torfem lub trocinami i ustawiamy w suchym pomieszczeniu nie narażonym na działanie mrozu.
Sadzimy drzewa i krzewy ozdobne.

Regularnie sprzątamy trawnik zasypywany przez opadające z drzew liście. Grabimy go i w drugiej połowie miesiąca kosimy po raz ostatni - wyższa trawa łatwiej zgnije pod śniegiem.
Pracy jak widać dużo, ale może uda nam się znaleźć chwilę , aby naciszyć oczy kolorami jesieni.