
Dzisiaj mamy Halloween, ale dynie oprócz wykrawania na to święto , można zastosować w inny sposób.
REKLAMA
Wszędobylskie dynie są wszędzie, na każdym nieomal rogu ulicy, co z nich można zrobić?
Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, warto podkreślić, że dynia obfituje w witaminy i sole mineralne. Miąższ zawiera wapń, potas, fosfor, magnez, żelazo, a także witaminy C, E, PP, z grupy B. W dyni znajduje się ponadto błonnik i beta-karoten, który nadaje warzywu pomarańczową barwę. Z kolei o zdrowotnych właściwościach pestek dyni decydują przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), fitosterole, sole mineralne (zwłaszcza cynk i fosfor), lecytyna i kukurbitacyna. Lecytyna jest substancją niezbędną do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, kukurbitacyna natomiast wykazuje silne działanie przeciwpasożytnicze, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
A więc warto się tą rośliną zainteresować. Dynia jest rośliną jednoroczną, coraz bardziej rozpowszechnioną w Polsce, i obejmuje aż 20 gatunków.
Tak więc z dyni możemy przyrządzić wspaniałą zupę. Wystarczy 1 kg dyni, cebula, czosnek, przyprawy typu ostra papryka, imbir, pieprz, gałka muszkatołowa, bulion z kostek rosołowych i śmietana.
Cebule, czosnek i dynię kroimy w kostkę, po czym podsmażamy na 2 łyżkach oleju. Dodajemy przyprawy i dalej smażymy. Następnie wlewamy wywar z dwóch kostek rosołowych i pół litra wody. Gotujemy do miękkości dyni. Gdy dynia jest miękka, zdejmujemy z ognia i miksujemy wszystko. Rozlewamy na talerze, dodajemy łyżkę śmietany i podajemy z groszkiem ptysiowym, kluskami lanymi lub pieczywem.
Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, warto podkreślić, że dynia obfituje w witaminy i sole mineralne. Miąższ zawiera wapń, potas, fosfor, magnez, żelazo, a także witaminy C, E, PP, z grupy B. W dyni znajduje się ponadto błonnik i beta-karoten, który nadaje warzywu pomarańczową barwę. Z kolei o zdrowotnych właściwościach pestek dyni decydują przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), fitosterole, sole mineralne (zwłaszcza cynk i fosfor), lecytyna i kukurbitacyna. Lecytyna jest substancją niezbędną do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, kukurbitacyna natomiast wykazuje silne działanie przeciwpasożytnicze, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
A więc warto się tą rośliną zainteresować. Dynia jest rośliną jednoroczną, coraz bardziej rozpowszechnioną w Polsce, i obejmuje aż 20 gatunków.
Tak więc z dyni możemy przyrządzić wspaniałą zupę. Wystarczy 1 kg dyni, cebula, czosnek, przyprawy typu ostra papryka, imbir, pieprz, gałka muszkatołowa, bulion z kostek rosołowych i śmietana.
Cebule, czosnek i dynię kroimy w kostkę, po czym podsmażamy na 2 łyżkach oleju. Dodajemy przyprawy i dalej smażymy. Następnie wlewamy wywar z dwóch kostek rosołowych i pół litra wody. Gotujemy do miękkości dyni. Gdy dynia jest miękka, zdejmujemy z ognia i miksujemy wszystko. Rozlewamy na talerze, dodajemy łyżkę śmietany i podajemy z groszkiem ptysiowym, kluskami lanymi lub pieczywem.
Z dyni można przyrządzić wspaniały dodatek do mięs i wędlin, czyli dynię marynowaną. Dynię kroimy w kostkę. Przyrządzamy zalewę z 5 szklanek wody, 1,5 szklanki octu 10%, goździków, cynamonu i około 3 szklanek cukru. Pokrojoną dynię wrzucamy na gotującą się zalewę i gotujemy do miękkości. Wyjmujemy goździki, a dynię przekładamy do słoików i zalewamy zalewą, w której się gotowała. Zakręcamy słoiki i odwracamy do góry dnem, nie pasteryzujemy.
W końcu z dyni możemy zrobić przecudne lampiony, nie tylko na Halloween.
