kowalik
kowalik

Ptaki to nasi sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami i chwastami - przez cały rok zjadają naprawdę dużo jaj, larw i osobników dorosłych różnych owadów oraz wiele nasion chwastów. Zimą powinniśmy im pomóc przetrwać mrozy , aby w następnym sezonie pomogły nam w walce ze szkodnikami.

REKLAMA
Kiedy w ogródkach wszystkie prace zostały wykonane. Rośliny zabezpieczone przed mrozem agrowłókniną, obsypane starannie ziemią, suchymi liśćmi i okryte gałązkami iglaków. Narzędzia oczyszczone i zakonserwowane czekają na wiosnę. Nadszedł czas, aby zająć się ptakami, naszymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami drzew i krzewów. Jeżeli ktoś nie ma karmnika, to albo może zakupić w sklepie ogrodniczym za około 30 zł. Takie właśnie karmniki zainstalowałam na balkonie.
Jeżeli ktoś ma smykałkę do majsterkowania to może samemu zbić karmnik z kilku desek, albo tak jak ja zrobić karmnik z butelki po wodzie. Ten ostatni mam zamiar powiesić na gałązkach na działce.
Wycięłam w butelce otwory, w których umieściłam patyczki. Na każdy patyczek nadziałam kawałek korka, aby zasłonić dziurki. Powyżej patyczków również wywierciłam otworki, przez które ptaszki będą mogły sobie wydzióbywać ziarenka.
Na górze butelki, tuż przy zakrętce wywierciłam otworki, przez które przewlekłam sznurek, na którym zawieszę butelkę/karmnik na drzewie.
logo
Do butelki wsypię,zakupione w sklepie dla zwierząt, ziarenka przeznaczone dla dzikich ptaków. Dosypię trochę ziarenek słonecznika i tak przygotowany karmnik, powinien zadowolić nie jednego ptaszka.
Ponadto z kubeczków po jogurcie zrobiłam „ jadłodajnie „ dla sikorek. Do roztopionego smalcu dodałam ziarenka słonecznika, drobnych kasz, prosa i zamieszałam. Po wystygnięciu przełożyłam do kubeczków, przez które uprzednio przewlekłam sznurek, a na końcu przywiązałam patyczki, aby sikorki miały gdzie usiąść. Tak wykonana jadłodajnia zapewne wystarczy sikorkom i nie tylko na dłuższy czas.
logo
Te proste karmniki można wykonywać wspólnie z dziećmi. Będą miały wielką frajdę przyczyniając się czynnie do ratowania ptaków przed głodem w zimę.
logo

Oprócz ptaków zimą opieki wymagają również bezdomne koty. W zimne, śnieżne i mroźne dni warto zanieść im lekko podgrzane mleczko i puszkę czy saszetkę kociego jedzenia o temperaturze pokojowej.
Podkreślam kociego jedzenia, a nie resztek z naszego stołu, gdyż większość tego, co jedzą ludzie nie jest trawione przez koty i bardzo im szkodzi. Podobnie jak mokry chleb szkodzi ptakom. Niejednokrotnie byłam świadkiem, kiedy ludzie wysypywali gołębiom wszystko, co zebrali ze stołu, łącznie z flakami i resztkami surowego mięsa.
Nie możemy zapomnieć o wodzie, najlepiej lekko podgrzanej. Zimą, gdy wszystko jest zamarznięte, trudno ptakom znaleźć kawałek kałuży, z której mogłyby się napić.
Ręczę, że za dobre serce okazane zimą ptaki odwdzięczą się nam wiosną i przez cały letni sezon.