bmw

Kiedy wokół szaleje grypa i przeziębienie, warto zainteresować się roślinkami, które mogą pomóc nam w przetrwaniu tego okresu.

REKLAMA
Roślinki w głębokim śnie, obecnie pokryte śniegiem. Na działce nie ma nic do roboty, jedynie pozostało nam karmienie ptaków. W dodatku szaleje grypa. W związku z tym chciałam przybliżyć wam rośliny, które zapobiegają i leczą przeziębienie i gryp, a które możemy znaleźć w naszych ogrodach i na parapetach.
Aloes - miąższ z ich liści zawiera kwas salicylowy i związki antybakteryjne, działa uodparniająco. Przekrojony liść aloesu można przykładać na lekkie oparzenia i niewielkie skaleczenia - przyśpiesza gojenie. Warto też pić sok z aloesu (wyciskany bezpośrednio z liścia lub kupowany w butelkach) albo zażywać biostyminę (ampułki z wyciągiem z aloesu). Wzmacniają odporność organizmu.
Imbir - w naszym klimacie nie jest uprawiany, ale można go kupić w każdym warzywniaku. Korzeń imbiru, obrany ze skórki, pokrojony w cienkie plasterki, zalany miodem i sokiem z cytryny wspomaga leczenie kaszlu. Kawałki imbiru kandyzowane w cukrze żujemy powoli, gdy zaczyna nas lekko boleć gardło. Pokrojony imbir, zalany wrzątkiem, rozgrzewa.
Geranium ( anginka) - roślina ta jest łatwa w uprawie. Wymaga sporo rozproszonego światła i umiarkowanego podlewania. Częste obrywanie młodych pędów sprzyja jej rozkrzewianiu się. Ich liście i pędy wydzielają charakterystyczny zapach. To dzięki olejkom eterycznym, którym przypisywane są właściwości antyseptyczne. Ich wdychanie pomaga zwalczyć przeziębienie. Nasze babcie wkładały liść anginki do ucha, gdy zaczynało w nim kłuć i strzykać. Liście można też zaparzać jako herbatkę (zapobiega ona zatrzymywaniu się płynu w organizmie). Świeże liście można przykładać na opryszczkę.
Malina - któż z nas nie ma na działce choćby jednego krzewu malinowego? Sok z malin, zasypywanych cukrem, nastawiony latem w szklanym słoju ma niepowtarzalny aromat i smak. Powstały gęsty płyn zlewamy do wyparzonych butelek. Gdy nas dopadnie przeziębienie, sok dolewamy do herbaty. Szybko rozgrzewa i działa napotnie.
Lipa - zapewne znajdziemy w ogródkach działkowych lipę, aby zerwać kwiatostany, ususzyć, a potem podawać jako herbatę lub napar. Napary z kwiatostanów lipy działają rozgrzewająco i napotnie, łagodzą kaszel.
Czosnek - działa jak naturalny antybiotyk. Zabija bakterie, a zawarte w nim związki siarki mobilizują białe krwinki do obrony organizmu przed czynnikami zakaźnymi. Ponadto jest silnym przeciwutleniaczem chroniącym organizm przed działaniem wolnych rodników. Jedzony regularnie, np. przez całą zimę - uodparnia. Można go dodawać do twarogu, sosów do sałatek, kanapek, z dodatkiem oliwy i soli smakuje świetnie.
Cebula - podobnie jak czosnek gości na niemal każdej działce. Gdy męczy nas kaszel, kroimy cebulę na drobne kawałki i zasypujemy cukrem w słoiczku. Kiedy cebula puści sok, popijamy go łyżeczką jako skuteczny syrop przeciwkaszlowy.
Oprócz wymienionych roślin warto również jeść kiszoną kapustę i cytrusy, gdyż zawierają dużo witaminy C.