O autorze
Trener. Od kilku lat zakochany w bieganiu. Zabiegany, dosłownie i w przenośni. Nie lubi o sobie mówić, bo się wstydzi, nie wstydzi się tylko wtedy, kiedy biega.

www.TrenerBiegania.pl

Bieg, w którym goni Cię meta - Wings For Life

Najlepsze i najbardziej śmiałe projekty w historii ludzkości, zrodziły się z pasji, idei czy chęci zmieniania świata na lepsze. Ludzkość ma to szczęście, że co jakiś czas w naszej rzeczywistości pojawia się "szaleniec", który nie boi się ryzyka i chce zmieniać świat, by innym żyło się lepiej. Wiadomo jak jest z ryzykiem... Boimy się go, a strach przed nieznanym paraliżuje przed realizacją własnych marzeń. Dlatego tym bardziej kibicuję absolutnie niesamowitej inicjatywie, która 4 maja odbędzie się w Poznaniu.




Moja motywacja na Wings For Life! ;)


Mowa o Wings for Life, czyli absolutnie wyjątkowym biegu, który odbędzie się 4 maja 2014 roku, w 35 krajach i 37 lokalizacjach, dokładnie w tym samym czasie, bez względu na warunki atmosferyczne i porę dnia.

Bieg ma niepowtarzalny charakter, ponieważ po raz pierwszy w historii trasa nie ma klasycznej linii mety. Będzie ją wyznaczać jadący za uczestnikami samochód, który wyruszy 30 minut po starcie uczestników. Każdy, kto zostanie przez niego wyprzedzony, automatycznie kończy swój udział, a jego wynik będzie zapisany w międzynarodowym rankingu. Wyścig zakończy się, gdy ostatnia osoba na Ziemi przestanie biec po wyprzedzeniu przez samochód.



Wszyscy uczestnicy WFL pobiegną dla tych, którzy nie mogą. Środki zebrane podczas tej szlachetnej rywalizacji zostaną przekazane na obiecujące, międzynarodowe badania, których celem jest znalezienie metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. W Polsce uczestnicy Wings for Life World Run stawią się na linii startu o godzinie 12:00, w Poznaniu, nad jeziorem Maltańskim. Trasa prowadzi ulicami stolicy Wielkopolski, a następnie skieruje się poza granice miasta. Po raz pierwszy w historii trasa nie ma klasycznej linii mety. Będą ją wyznaczać jadące za uczestnikami samochody, które wyruszą 30 minut po starcie.

Gdy pierwszy raz usłyszałem o formule i idei biegu, pomyślałem sobie, że uwielbiam szaleństwo, bo tylko w prawdziwym szaleństwie jest miłość do życia. A bez niej trudno zmieniać własne życie, a co dopiero mówić zmianie losu innych ludzi...

Biegnę!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Niewykluczone, że będzie to Senat trudny". Tak Duda otworzył posiedzenie izby wyższej
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem