Partia Zmiana związała się politycznie z partią dyktatora Syrii, oskarżonego o zbrodnie przeciwko ludzkości Baszara Al-Asada.
REKLAMA
W czasach I Rzeczypospolitej obce mocarstwa opłacały warchołów, aby destabilizowali sytuację na Litwie i Koronie. Ci, którzy najgłośniej krzyczeli "Polska" okazywali się po latach płatnymi agentami obcych mocarstw.
Dziś Polska nie jest zagrożona rozbiorami, jest stosunkowo stabilnym Państwem, dla którego egzystencji warchoły nie stanowią już zagrożenia. Natomiast metody działania "sprawdzone" w XVII i XVII wieku zostały.
Konsekwentnie po stronie krwawych reżimów
Rolę rosyjskiej piątej kolumny pełni powstała kilkanaście miesięcy temu Partia Zmiana, łącząca środowiska dawnej Samoobrony, narodowo-radykalnej Falangi i totalitarnych komunistów. Politycy ugrupowania są szczególnie aktywni na niwie międzynarodowej. Przewodniczący Zmiany, dr Mateusz Piskorski był m.in. obserwatorem referendum na Krymie (gdzie oczywiście twierdził, że wszystko było przeprowadzone zgodnie z międzynarodowymi standardami), wizytował też Syrię podczas trwającej tam wojny domowej. Inny wiceprzewodniczący Zmiany, według doniesień niezależnych mediów, miał osobiście brać udział w torturach więźniów reżimu Asada.
Pokłosiem tych kontaktów jest podpisane dziś przez wiceprzewodniczącego Zmiany, Nabila Malaziego porozumienia z Partią Baas (syryjski odłam panarabskiego ugrupowania, tego samego, które rządziło w Iraku za czasów Saadama Husajna).
Asad i zbrodnie przeciwko ludzkości
Baas jest politycznym zapleczem Asada. Syryjski prezydent jest oskarżany przez organizacje międzynarodowe (m.in. Human Rights Watch i Amnesty International) o zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i łamanie praw człowieka. Według HRW służby Asada regularnie torturowały, więziły i zabijały politycznych przeciwników, którzy mieli odwagę wypowiadać się przeciwko reżimowi. Libańscy więźniowie polityczni, pojmani przez ludzi Asada byli więzieni przez 30 lat. W tym roku Asad może być postawiony przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Wśród zarzutów jest m.in. używanie broni chemicznej. Siły Asada nie miały problemu z atakowaniem celów cywilnych takich jak szkoły i szpitale. W wyniku zbrodni partnera kolegów Mateusza Piskorskiego cierpią też dzieci, Syria jest ponadto krajem z którego musiało uciekać najwięcej uchodźców.
Dziś Partia Zmiana stoi w jednym szeregu z krwawym tyranem. Jakoś mnie to nie dziwi. Na miejscu polskich władz nie wpuściłbym ich z powrotem do Polski lub aresztował na granicy za wspieranie ludobójstwa. Stanowcza reakcja MSZ i MSW wydaje się konieczna.
