
Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie rozpoczyna się już 8 czerwca. To nie tylko wielkie święto piłkarskiej Europy, ale także szansa na poprawę wizerunkową naszego kraju. Niestety okazuje się, że może ona zostać zmarnowana.
REKLAMA
Dzisiaj związek zawodowy Solidarność potwierdził, iż w czasie Euro 2012 w trakcie meczy turniejowych we wszystkich miastach pełniących rolę gospodarza odbędą się protesty przeciwko reformie emerytalnej. Demonstrować chcą też zwolennicy Radia Maryja i stacji TV Trwam, a także taksówkarze i celnicy. Ci ostatni mają zamiar spowolnić ruch na granicy polsko-ukraińskiej, przez co kibice będą mieli utrudniony przejazd pomiędzy stadionami w Polsce i na Ukrainie.
Uważamy, że jest to skrajnie nieodpowiedzialne. Choć każdy ma prawo do demonstracji i wyrażania swojego niezadowolenia społecznego, sądzimy, iż przeprowadzanie protestów w czasie piłkarskich mistrzostw Europy, które po raz pierwszy odbywają się nad Wisłą, negatywnie wpłynie na wizerunek Polski. Stracimy jedyną okazję do zachęcenia turystów zza granicy do przyjazdu.
W starożytnej Grecji czas trwania igrzysk był okresem, w którym zawieszano broń i wstrzymywano wszelkie wojny. Zróbmy to samo i w trakcie Euro 2012 zaprzestańmy wzajemnej walki, która często ma wymiar polityczny, a jej głównym celem jest wymierzenie ciosu we władzę, a nie dobro o obywatela. Cieszmy się w spokoju tym wielkim sportowym świętem, które może się już w naszej historii kraju nie powtórzyć.
Aż 70% obywateli nie popiera protestów w czasie mistrzostw Europy. Zbierzmy się więc i razem zademonstrujmy przeciwko planowanym protestom, by Euro 2012 odbyło się w spokoju i atmosferze narodowego święta. Wystarczy dołączyć do specjalnie utworzonej na ten cel grupy na Facebooku - TUTAJ.
Bracia Biccy
