Marka miasta powstaje przeważnie we współpracy urzędu z agencją reklamową. Po stronie agencji leży nie tylko odpowiedzialność za stworzenie odpowiedniej kreacji marketingowej, ale także taktyki współpra cy z urzędem, miejscem niezwykłym do niczego innego nieporównywalnym.
REKLAMA

Urzędnicy muszą pomóc marketingowcom przezwyciężać ograniczenia swojego pracodawcy. To ciężka praca wymagająca od wszystkich stanu otwartego umysłu. Do tego cały proces przebiegać powinien w zgodzie z dokumentem strategii rozwoju miasta określającym potencjał, kapitały i przyszłe dążenia miejsca w każdej sferze życia (kultura, sport, zdrowie, bezpieczeństwo, infrastruktura).

Niektórzy jednak wybierają inną drogę. Gorzów Wielkopolski stworzył interesują strategię mimo stosunkowo niskiego potencjału. Zapomniano jednak o zaangażowaniu w proces brandingu społeczności. Marka powinna stać się mecenasem ważnych z punktu widzenia mieszkańca wydarzeń określających tożsamość i przyszłe wizje miasta, mieszkańcy ambasadorami marki. Manifest marki na youtube (video u góry) obejrzało – razem ze mną – mniej niż 50 osób.
Ktoś zyskał politycznie, ktoś finansowo. Interes mieszkańców zszedł na drugi plan. Zabrakło także woli i aktywności samych mieszkańców. W moje rodzinne miasto też nikt nie wierzył, a dzisiaj jest „wschodzące” nie tylko wg urzędników i marketingowców. Z badań Eurobarometru i PwC wynika, że Białystok to najlepsze miejsce do życia w Polsce.
W najbliższych miesiącach urząd zainwestuje kilka milionów złotych w międzynarodową promocję marki „Przystań Gorzów”. W ramach żużlowego Grand Prix logo miasta pojawi się na stadionach w Kopenhadze, Cardiff, Pradze i mniejszych miastach w Szwecji i we Włoszech. Zastanawiam się tylko jakiej marki? Czy mieszkańcy się z nią utożsamiają? Czy znana jest w Polsce? Z czego? To trochę tak jakby Fiat zdecydował się reklamować dziś model 126P na tle współczesnej konkurencji np. Dacii Logan.
Poproszony kilka dni temu o komentarz przez lokalną „Gazetę Lubuską” powiedziałem: ”Trzeba szanować pieniądze i traktować ten wydatek jako szeroko pojętą inwestycję. Pytajmy urzędników o ich konkretne plany, wyliczenia, efekty planowanej strategii marketingowej”. Trzymam kciuki Drogi Gorzowie.
