Pałac Branickich w Białymstoku

Rozumiem, że miasta rywalizują ze sobą na wolnym rynku miast. Pytanie tylko czy państwo słusznie faworyzuje niektóre miasta, a inne pozostawia na pastwę - w najlepszych przypadku - środków unijnych. Nie stwierdzam, że to złe działanie. Pytam i szukam odpowiedzi.

REKLAMA
Droga Redakcjo,
Lubelskie, Świętokrzyskie, Podlaskie.. bardzo się zmieniają. Mimo to, mieszkańcy uciekają. Uciekają całe rodziny czy tylko członkowie utrzymujący familię? Czy takie migracje pomagają ubogim regionom bo wracają do nich podatki, część pensji płynie do pozostawionych rodzin? Co w tej sprawie robi rząd? Czy dba o zrównoważony rozwój kraju? Czy zrównoważony rozwój kraju nie jest fikcją? Może w ramach globalnej gospodarki powinno hodować się liderów np. w dziedzinie kultury? To dlatego Wrocław został Europejską Stolicą Kultury, a Lublin obszedł się smakiem? To przynajmniej infrastruktura.. Czy Wschód i Zachód kraju są skomunikowane? Do czego takie migracje prowadzą? Jak zachęcać firmy do tworzenia miejsc pracy w masowo powstających parkach naukowo-technologicznych? Czy ludzie migrują tylko za pracą? Migrują za marzeniami czy złudzeniami?
Zwracam się do redakcji NaTemat o pomoc w wytłumaczeniu tego obywatelom. Skorzystajmy z naszych wybitnych specjalistów w słusznej, bardzo ważnej dla przyszłości Polski sprawie.
Z poważaniem,
GGrzybek