
"Coke Time" czy może "Czas na Polo Colę?"
REKLAMA
Przeglądając raporty można zobaczyć, że Polacy coraz częściej zamiast napojów gazowanych wybierają wody, napoje izotoniczne lub energetyczne (tzw. napoje dedykowane czyli mające określone działanie, funkcjonalność). Wyjątkiem są napoje gazowane o smaku coli. Tu dynamika wzrostu sięga w tym roku nawet 6%. Zapewne spora jej część sprzedaje się w Święta, bo Polacy nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia bez Coca-Coli. Reklama producenta przez wiele lat była - obok śniegu, Kevina w Polsacie i gwiazdki na niebie - zwiastunem Świąt.
Tak to jest gdy świat kręci się wokół konsumpcji. Czerwony tir potrafi przysłonić nawet gwiazdkę na niebie. Wróćmy do tego świata. Właściwie do Polski. Znalazłem badanie z tamtego roku, w którym wyraźnie widać że na rynku napojów wygrywa polska firma.
Dziś idąc do sklepu możemy wybrać już polską Colę.
Pamiętajmy, że kupując polskie produkty wspieramy polską gospodarkę. Tym samym często siebie samych - polskie miejsca pracy, polskie inwestycje. Nie trzeba mieć specjalnego "nosa" aby wyczuć, że w tym roku na polskich stołach królować będzie jednak inny smak - "polska cytryna". Na facebooku już roi się od zdjęć Polaków z butelką napoju "Trzy Cytryny".
Ja na Święta wolę mamowy kompot. Nie ma go w rankingach, a jest najlepszy.
Grzesiek Grzybek
Grzesiek Grzybek
