
bo "Made in Poznań" coś znaczy.
REKLAMA
Wyobrażam sobie, że gdy za 15 lat usłyszę, iż coś zostało wyprodukowane w Poznaniu będzie cieszyło się moim szacunkiem tak jak to co dziś jest niemieckie - solidne i wysokiej jakości (skojarzenia). Na całym świecie marki wykorzystują "efekt pochodzenia" aby wzmocnić swój wizerunek. Jeśli coś jest niemieckie jest najpewniej lepsze niż to co jest chińskie. Nawet jeśli nie jest to większość z nas opiera swoje wybory konsumpcyjne na tych skojarzeniach. Volkswagen, Allegro, Apart, Yes czy Solaris to niektóre z marek produkujących w Poznaniu. Miasto wyszło z założenia, że to ludzie i marki najskuteczniej budują jego magnetyczny wizerunek. Powstało Konsorcjum Marek Poznań.
Fantastyczne jest to, że miasto nie czeka na cud widząc problem zmniejszającej się liczby mieszkańców. Dopiero co przeczytałem o poznańskiej inicjatywie "River Polska" propagującej otwarcie polskich miast na rzeki. Teraz przypomniałem sobie o tym trafionym pomyśle.
Koncepcja aby próbować zarządzać potencjalnymi wyobrażeniami potencjalnych mieszkańców ktorzy mogliby tu zamieszkać, potencjalnych studentów którzy mogliby tu studiować, potencjalnych inwestorów i stworzyć w ich głowach pewne pozytywne wyobrażenie to dobry pomysł. To nie jest takie proste reklamowanie się poprzez billboardy. To próba kompleksowego spojrzenia - co zrobić aby pewne wyobrażenia przyciągały tu ludzi, dobre idee - mówi dla BRIEF prof. dr hab. Jacek Kall z Katedry Marketingu Produktu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Łukasz Goździor Dyrektor Biura Promocji Miasta Poznań dodaje: Siłą miasta są ludzie i marki. Poznań nie byłby postrzegany jak jest gdyby nie marki takie jak Allegro, Apart i młodzi artyści z Audiofeels.
Miasta, które widzą tylko tu i teraz niewiele osiągną w przyszłości. Rzeszów, Poznań czy Gdynia imponują swoim zaangażowaniem, swoją zaradnością, mądrością i umiejętnością wykorzystania obecnego potencjału do tego by w przyszłości być ważną marką na europejskim, wolnym rynku miast. W Polsce już są markami.
Pytanie co z resztą? Osobiście wierzę również w rozwijający się w chińskim tempie (bardzo szybko) Białystok. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie komunikował swoją otwartość i nowoczesność jako pierwsze, polskie miasto stworzone dla rowerzystów.
Grzegorz Grzybek
