
W ostatnią sobotę Teatr Wielki w Warszawie był miejscem o dużym zagęszczeniu ludzi reprezentowanych przez słowa: młody, pracowity, silny. Laureatów i nominowanych do nagrody „Polacy z werwą” definiuje jeszcze najprawdopodobniej słowo „patriota”. Bo jak nazwać młodego człowieka, który osiąga międzynarodowy sukces i decyduje się na współpracę z firmą, która proponuje mu gorsze warunki pracy? Może dlatego, że to rodzinna firma? Ta firma nazywa się: Polska.
REKLAMA
Rozglądam się po polskiej ulicy i coraz ciężej zaskoczyć mnie dziś tym, że Polak coś ma, coś wie, potrafi czy czegoś chce. Dawno minęły czasy, gdy najlepiej snuło nam się obraz sukcesu po obejrzeniu kasety VHS z amerykańskim „mega hitem”. Poszukujemy w sobie kreatywności, mamy aktywną postawę względem otaczającej rzeczywistości. Czym innym jest, że na "polskiej ulicy" aktywność i kreatywność ma nadal nieco mniejszą wartość niż w dużych miastach Europy Zachodniej. Przestajemy naśladować i tworzymy zakładając, że inni będą naśladować nas.
Ktoś powie, że dla takiej firmy jak Orlen to żaden wydatek wydać 350 tysięcy na nagrody dla młodych, dobrze rokujących Polaków. Ktoś inny, że gala ma wymiar wizerunkowy, a jej retransmisja w TVN to wyliczona co do złotówki reklama marki. Pewnie będzie mieć rację, choć świetnie byłoby gdyby takim "żadnym wydatkiem", inicjatywą i zwyczajnie dobry pomysłem wykazało się kilkoro innych polskich "gigantów".
W konkursie „Polacy z werwą” oddano 350 tys. głosów. 50 tysięcy złotych, statuetkę autorstwa Pawła Althamera zdobyli w poszczególnych kategoriach:
- Design, Jan Strumiłło
- Innowacje w biznesie, Rafał Brzoska
- Kultura i sztuka, Katarzyna Krakowiak
- Medycyna, dr hab. Wojciech Fendler
- Nauka, prof. Janusz Bujnicki
- Ochrona środowiska, Anna Dębicka
- Sport, Jerzy Janowicz
- Design, Jan Strumiłło
- Innowacje w biznesie, Rafał Brzoska
- Kultura i sztuka, Katarzyna Krakowiak
- Medycyna, dr hab. Wojciech Fendler
- Nauka, prof. Janusz Bujnicki
- Ochrona środowiska, Anna Dębicka
- Sport, Jerzy Janowicz
Nagroda specjalna - prof. Maciejewski wraz z zespołem
Bez wątpienia wszyscy zwycięzcy mają imponujące dokonania, jednak nieco zawiodły mnie dwie decyzje jury. Rafał Brzoska jest milionerem i 50 tys. złotych niewiele zmieni w jego życiu. Jerzy Janowicz to podobna historia. Pozostali nominowani mogliby za te pieniądze zmieniać świat - swój i innych. Nie mniej wszystkim - bez wyjątku - najserdeczniej gratuluję.
Grzegorz Grzybek
