
Warszawskie Muzeum Historii Żydów Polskich w przeciwieństwie do tych w Waszyngtonie czy Jerozolimie nie będzie się skupiać na Zagładzie. Wystawa główna nie uprzywilejowuje jakiegoś wybranego okresu z historii Żydów polskich – mówi jego dyrektor programowa prof. Barbara Kirshenblatt-Gimblett. Jako centrum edukacyjne i badawcze muzeum startuje już 19 kwietnia. Byliśmy w środku z kamerą.
REKLAMA
W centrum warszawskiego Muranowa powstałego na gruzach żydowskiego getta, w bezpośredniej bliskości Pomnika Bohaterów Getta wybudowano Muzeum Historii Żydów Polskich. Tysiącletnia historia Żydów na polskich ziemiach będzie w nim pokazywana w nowoczesnej, multimedialnej formie. Jako centrum edukacyjne i badawcze muzeum startuje już 19 kwietnia. Otwarcie wystawy głównej planowane jest na początek przyszłego roku.
Byliśmy już w środku i możemy was oprowadzić po muzeum przed jego otwarciem.
Twórcy Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie chcą po raz pierwszy pokazać w jednym miejscu tysiąc lat dziejów polskich Żydów – od średniowiecza do współczesności. Wystawa główna będzie efektem pracy międzynarodowego zespołu 130 naukowców, którzy pracują od 2005 roku pod kierunkiem prof. Barbary Kirshenblatt-Gimblett, dyrektor programowej.
Wystawa będzie się składać z ośmiu galerii. – Te tysiąc lat nieprzerwanej obecności to – jak podkreśla prof. Kirshenblatt-Gimblett – coś zupełnie niezwykłego, coś, czego nie można powiedzieć o Żydach w Anglii, Francji, Niemczech, Austrii, części Włoch, Hiszpanii.
Warszawskie Muzeum – w przeciwieństwie do wielu innych muzeów na świecie poświęconych tematyce żydowskiej jak Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie czy Instytut Yad Vashem w Jerozolimie – nie będzie się skupiać na Zagładzie.
O zaprojektowanym przez fińskiego architekta Rainera Mahlamäkiego budynku opowiada rzecznik muzeum Piotr Kossobudzki: - Z zewnątrz ten budynek to dość spokojna geometryczna bryła, nawiązująca do pobliskiego Pomnika Bohaterów Getta. Fasada budynku jest obłożona szklanymi panelami, na których hebrajskimi i łacińskimi literami napisano słowo „Po-lin”. „Po-lin” to po hebrajsku Polska, ale to także wspomnienie o pięknej legendzie, skąd Żydzi wzięli się w Polsce.
Głosi ona, że gdy żydowscy uchodźcy dotarli do ziem polskich, nazwę kraju odczytali właśnie jako "Po-lin", co oznaczało "tutaj spocznij". Istnieje wersja legendy, według której z nieba została zesłana kartka z napisem "Po-lin". Te dobre znaki skłoniły Żydów do masowego osiedlania się na polskich ziemiach.
Architektonicznie muzeum jest metaforą żydowskich losów w Polsce. Szczególne znaczenie ma hol przecinający wnętrze muzeum. O tej wyrwie Mahlamäki mówi, że może nawiązywać do różnych rzeczy: do wód Morza Czerwonego rozstępujących się przed Żydami w drodze do Ziemi Obiecanej, rozproszenia diaspory żydowskiej po świecie, tysiąca lat w Polsce przerwanych Zagładą.
Muzeum Historii Żydów Polskich opisuje Mikołaj Gliński
