
Główną atrakcją Open’era pozostają występy gwiazd światowego popu i muzyki alternatywnej. Ale zestaw polskich muzyków na festiwalu może przyprawić o zawrót głowy.
REKLAMA
Wśród najbardziej znanych polskich artystów – takich, którzy mogą liczyć na dobre sceny i godziny koncertów – są Maria Peszek, autorka chyba najgłośniejszej płyty ostatniego roku, oraz Kaliber 44, którego od ostatniej płyty wydanej w 2000 r. bardzo brakuje w polskim hip-hopie. Dobrze zapowiada się występ wrocławskiego rapera i animatora L.U.C.-a z rewelacyjnym akordeonowym Motion Trio.
Na płycie lotniska w Gdyni-Kosakowie w rozszerzonym, sześcioosobowym składzie wystąpi Hey. Równie liczny, szalony Łąki Łan – banda owadów grających energetyczny funk. Do tego legenda lat 90., prawdziwi polscy prekursorzy łączenia rocka, reggae, soulu i hip-hopu – Transmisja. Jej wokalista Gorg pokaże się także z Vavamuffin, swoim świeższym i bardziej znanym składem, którego gwiazdą jest Pablopavo, namaszczony na pierwszego piewcę współczesnej i dawnej Warszawy przez Pawła Dunina-Wąsowicza.
W cięższych brzmieniach celują muzycy Semantik Punk, grupy, która wyłoniła się z Mojej Adrenaliny, a na początku roku wydała pierwszy album pod nową nazwą. Płytę "abcdefghijklmnoprstuvwxyz" wyprodukował w Kalifornii słynny specjalista od ciężkich brzmień Ross Robinson.
Na Open'erze pokażą się też: nastoletni specjalista od akustycznych ballad Fismoll, odwołujący się do amerykańskiego folku Peter J. Birch z zespołem The River Boat Band, doskonały poznański duet elektroniczno-gitarowy Rebeka, kosmiczne śląskie trio hipiersoniK czerpiące garściami z literatury science-fiction, modne popowe Domowe Melodie, garażowo-rockandrollowe trio Fisza i Emade – Kim Nowak, jazzowo-piosenkowy Mikromusic z Wrocławia, a także bardziej elektroniczny Oszibarack.
Materiał z jeszcze ciepłych płyt zagrają elektropopowi prominenci Novika oraz Fox, 22-letni Pianohooligan pokaże Pendereckiego na zmianę z własnymi kompozycjami, a Vienio, jeden z najbardziej zasłużonych polskich raperów, zaprezentuje materiał z płyty "Profil pokoleń vol. 1", na której przerobił rockowe utwory z lat 80. i 90. (m.in. Brygady Kryzys czy Dezertera).
Do lat 60. i 70. (raczej na świecie niż w Polsce) nawiązuje Bobby The Unicorn. Podobnie, ale inaczej, na ostro, robi to hendriksowskie (czy creamowskie) trio Magnificent Muttley. Równie melodyjne, choć bardziej hałaśliwe utwory przywiezie do Gdyni doświadczony tercet Plum. Nie wolno opuścić mrocznego elektropopowego duetu Fuka Lata z magnetyczną wokalistką Lee Margot na czele. Interesująco zapowiada się też sceniczna współpraca czupurnego warszawskiego zespołu sióstr Wrońskich – Ballady i Romanse – z wrocławskim specem od elektroniki Igorem Boxxem, członkiem mitycznego duetu Skalpel.
Na teren lotniska w Gdyni-Kosakowie coraz śmielej wkraczają też sztuka (Paweł Althamer i Grupa Nowolipie oraz Muzeum Sztuki Nowoczesnej), film (kolejny rok współpracy z Planete+ Doc Film Festival) i teatr – codziennie będzie można obejrzeć premierowy spektakl warszawskiego Nowego Teatru – "Kabaret warszawski" w reż. Krzysztofa Warlikowskiego, "Courtney Love" Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego z Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz "Pawia Królowej" Doroty Masłowskiej ze Starego Teatru w Krakowie.
Główną atrakcją Open’era są niezmiennie występy gwiazd światowego popu i muzyki alternatywnej.
Wśród wykonawców, którzy zaprezentują się na Open'erze, wyróżniają się zagraniczne magnesy: Nick Cave & The Bad Seeds, Nas, Kings Of Leon, Queens Of The Stone Age, Animal Collective, Blur (po raz pierwszy w Polsce!). Ostatniego dnia na największej scenie Open'era wystąpi Jonny Greenwood, gitarzysta Radiohead inspirujący się muzyką Krzysztofa Pendereckiego, zaś dzień po festiwalu zagra jeszcze Rihanna. O nich wszystkich dla Culture.pl pisze Jacek Świąder, Gazeta Wyborcza
