Ksiądz Lemański broni abp. Głódzia po materiale wyemitowanym TVN 24? List do ks. Wojciecha Lemańskiego

Ks. Wojciech Lemański fot. Franciszek Vetulani / Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź fot. Piotr Drabik
Ks. Wojciech Lemański fot. Franciszek Vetulani / Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź fot. Piotr Drabik Gosc.pl i Wikipedia.org
W TVN24 wyemitowano materiał o arcybiskupie Leszku Sławoju Głódziu. Wstrząsający. O problemie dyskutuje się od lat, ale jak widać nikt z tym nic nie zrobił.


W sprawie zarzutów kierowanych pod adresem arcybiskupa, głos zabrał ksiądz Wojciech Lemański, który nie wprost, ale między wierszami w wypowiedzi dla Wirtualnej Polski, Sławoja Leszka Głódzia broni. Takie przynajmniej można odnieść wrażenie.

Ksiądz Lemański, którego cenię, wypowiedzi ofiar z reportażu nazwał plotkami, a zarzuty o mobbing w Kościele spuentował następująco:

„W Kościele mobbingu nie ma. Jeżeli ktoś ma wygórowane ambicje, bo chciałby osiągnąć jakiś stopień kariery, to dla niego jest to sytuacja mało komfortowa. Żaden hierarcha nie może księdzu odebrać możliwości spowiadania, odprawiania mszy, katechizowania- wypowiedź dla WP”

Księże Wojciechu,

kilka lat temu hierarchowie (min. biskup Hoser) postanowili zamknąć księdzu usta. Biskup warszawsko-praski nałożył na księdza karę suspensy i oddelegował w ramach pokuty do odosobnionego miejsca. Nie mógł ksiądz odprawiać Mszy Św, spowiadać, udzielać sakramentów.
I przyznam cierpiałem razem z księdzem. Świadomość, że się mszczą w tak wstrętny sposób za to, że próbuje ksiądz mówić prawdę. Za to, że krytykuje ch niesprawiedliwe działania, była bolesna myślę dla wielu Polaków. Myślałem o nich „dranie”.

Został ksiądz wielokrotnie sponiewierany przez przełożonych za to, że nie chciał trzymać języka za zębami. Zakazano księdzu występowania w mediach. Odebrano parafię w Jasienicy, więc wypowiedź księdza w sprawie abp. Głódzia, że hierarchowie nie stosują przemocy psychicznej wobec księży, że w Kościele mobbingu nie ma, dzisiaj księdzu po prostu nie przystoi, bo brzmi jak groteska.


Może ksiądz nie zna definicji mobbingu? Bo nie wierzę, że z księdza inteligencją, wrażliwością i doświadczeniami można sobie strzelić takiego samobója.

Fakt, że skrytykował ksiądz innych księży za to, że w materiale TVN nie pokazali twarzy (a nie pokazali ze strachu, bo się abp. Głódzia boją) również uważam za co najmniej zaskakujący i niepokojący.

Mam nadzieję, że nikt nie przeciągnął księdza na czarną stronę mocy, nie obiecał intratnej posadki, tytułu biskupa za zmianę narracji, bo wtedy całkowicie straciłbym wiarę w kapłanów.

Zderzył się ksiądz z tą kościelną machiną jak mało kto w tym kraju. Cała Polska księdzu kibicowała. Media stały za księdzem murem, to jednak nic nie dało. Hierarchowie księdza uciszyli, więc jak po tylu doświadczeniach może ksiądz piętnować innych księży za to, że nie odsłonili przed kamerą swoich twarzy?

Naprawdę w Kościele nie ma mobbingu?

Proszę wybaczyć, że to powiem, ale sami w spektakularny sposób zaprujecie Kościół. Nie potrzeba żadnych ataków. Rozwalacie go takimi właśnie wypowiedziami.


Damian Maliszewski
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie