28 i 29 maja, w Gdańsku, spotykają się krytycznie zorientowani badacze edukacji. Konferencja "Pedagogika krytyczna dziś" będzie próbą odpowiedzi na przynajmniej kilka pytań, które identyfikować można z radykalnymi, krytycznymi i emancypacyjnymi projektami edukacyjnymi. Jak uprawiać w Polsce badania zaangażowane? Jakie są wyniki tych badań, co interesującego wynika z nich w kontekście stosunków dominacji-najszerzej rozumianych? Jakie są efekty interwencji społecznych na rzecz upełnomocnienia? Wśród wystąpień panelowych znajdzie się moja wypowiedź na temat „wrażliwych” badań internetu i metodologii „zaangażowanej”.

REKLAMA
Osnowa wystąpienia konferencyjnego nawiązuje-w najogólniejszym sensie-do pytań o naszą codzienność bycia w sieci. Na poziomie analiz szczegółowych próbuję dociec, czy o prozaiczności „korzystania” z internetu można mówić w kontekście edukacyjnym. Słowem-próbuję przyjrzeć się „uczącemu potencjałowi" medium.
Uczenie(się) traktuję specyficznie-wiążę je z doświadczaniem. Doświadczać w tym kontekście znaczy widzieć, wiedzieć, angażować umiejętności związane z określonym rodzajem zjawiska. Jest więc doświadczenie uczeniem się, zarówno na poziomie docierania do istoty rzeczy jak i nadawania znaczeń przez podmiot doświadczający.
Po drugie, uczenie(się) owo „u-miejscawiam”-odnoszę do tego, gdzie ten proces przebiega, czyli do miejsca, gdzie uczenie się „dzieje”. W jakimś więc sensie, poprzez uwypuklenie kategorii miejsca i podmiotów w tych miejscach egzystujących (doświadczających „miejsc”), nawiązuję w wypowiedzi do tradycji uprawiania pedagogiki społecznej. Wydaje się, że takie ujmowanie prezentowanej problematyki jest również bliskie projektowi pedagogiki miejsca i krytycznej pedagogiki miejsca.
Przedstawiany zamysł jest próbą odmiennego (choć oczywiście-w kontekście metodologii jakościowej-nie nowatorskiego) spojrzenia na metodologię badań społecznej przestrzeni internetu. Prezentuję projekt metodologiczny będący otwartym konceptem fenomenologicznym, z dwurdzeniową "metodą": złożeniem podejścia fenomenologicznego i technicznego programu fenomenografii.
Kiedy zadajemy pytanie o doświadczanie „bycia” w internecie, prawie zawsze pytamy o jakieś u-miejscowienie tegoż "bycia". Miejsce wydaje się więc, w konstrukcji tego wywodu (i nie tylko), kategorią ważną. Być może "wrażliwe" badanie miejsc (nie-miejsc, miejsc innych, heterotopii) jest szansą na odkrywanie tego, czego o internecie-w jego „nie-danym” wymiarze-nie wiemy.