
Po takich tragediach, jak ostatnio w Brukseli, a wcześniej we Francji, zaczynają padać pytania, czy w Polsce dzisiaj możemy czuć się bezpiecznie? Czy nasze służby są w stanie nas obronić przed zamachami terrorystycznymi. Z tym może być problem. Po ponad czterech miesiącach od powołania rządu policja nie ma głównego komendanta, wciąż trwają roszady w agencjach bezpieczeństwa wewnętrznego i wywiadu. Podobnie jest w specsłużbach wojskowych podległych MON. BOR zakłada w prezydenckiej limuzynie ogumienie przeznaczone do utylizacji. Mamy jeden wielki chaos i zamieszanie związane z bezpieczeństwem w Polsce przed szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży. Natomiast rząd twierdzi, że wszystko jest okay.
