Kto pyta, nie błądzi! To powiedzenie nie powstało bez powodu. Każdy kolejny wpis uświadamia nas, jak wiele trzeba jeszcze mówić i pisać o dawstwie szpiku, aby rozwiać wątpliwości, które pojawiają się m.in. w komentarzach. A pojawia się tam wiele pytań, na które my na szczęście znamy odpowiedzi. Rozprawmy się zatem z kilkoma mitami i odpowiedzmy na ważne pytania.

REKLAMA
Zarejestrowałabym się gdyby nie ciąża
Oto mit, o którym słyszy się coraz częściej. – Chciałabym się zarejestrować, ale zaszłam w ciążę i muszę poczekać do porodu – powiedziała mi kiedyś koleżanka. Kiedy zapytałem dlaczego chce czekać, odpowiedziała, że to niebezpieczne. Bzdura przez wielkie „B”! Ciąża w niczym nie przeszkadza. Rejestracji możesz dokonać w każdym jej etapie. Poprzez pobranie próbki krwi lub przez wymaz śliny z wewnętrznej części policzków. Owszem – na okres ciąży i ok. 6 miesięcy po jej rozwiązaniu będziesz zablokowana w bazie, ale kiedy ten czas minie, natychmiast stajesz się pełnowartościową potencjalną dawczynią i pozostaje jedynie czekać na telefon z informacją, że możesz uratować komuś życie.
Czy muszę płacić za rejestrację?
Z tym pytaniem spotkałem się już wiele razy. Odpowiedź brzmi: nie! Rejestrując się w bazie dawców szpiku DKMS nie ponosisz ŻADNYCH kosztów. Opłaty towarzyszące organizacji dni dawcy szpiku, badania materiału genetycznego potencjalnych dawców i wszelkie inne pokrywa fundacja Fundacja DKMS ze środków własnych. Jest to możliwe dzięki darowiznom oraz przekazaniu 1% podatku przez osoby prywatne oraz firmy. Jesteśmy też wdzięczni wszystkim tym, którzy w części lub w całości mogą pokryć koszty rejestracji (tj. ok. 250 zł za przeprowadzenie niezbędnych badań).
logo
Jestem za stary na bycie dawcą
I to niestety nie jest mit. Może się tak zdarzyć, że pomimo szczerych chęci wiek nie pozwoli nam na rejestrację. Jest zarówno górna jak i dolna bariera wiekowa. Dawcą może zostać osoba od 18. do 55. roku życia, w ogólnie dobrym stanie zdrowia. Czasem osoby, które są bliskie górnej granicy wieku rezygnują z rejestracji myśląc, że i tak jest już za późno. A to wielki błąd! Od rejestracji do znalezienia biorcy nie zawsze trzeba czekać kilka lat, często nie mija nawet rok. Dlatego ludzie w średnim wieku również mogą ratować życie osobom chorym na białaczkę i inne nowotwory krwi.
Czy mogę wybrać metodę pobrania?
Jak pisaliśmy już we wcześniejszych wpisach, są dwie metody pobrania. Pierwsza z krwi obwodowej (odbywa się w warunkach ambulatoryjnych), druga z talerza kości biodrowej (nie z kręgosłupa!) pod pełną narkozą. Oczywiście preferencje dawcy są brane pod uwagę, jednak musi być gotowy na obie możliwości. Czasem bywa bowiem tak, że sytuacja (stan zdrowia, wiek, waga biorcy) wymaga konkretnej metody pobrania. Musimy być zatem gotowi na obie.
Mamy nadzieję, że tym wpisem pomożemy niektórym podjąć decyzję o rejestracji. Pamiętajcie, że w razie wątpliwości zawsze możecie skontaktować się z pracownikami fundacji DKMS Polska. Wystarczy wejść na stronę www.dkms.pl,wybrać numer lub napisać maila.
PS. Na sam koniec chcielibyśmy się pochwalić :) Współpraca tysięcy studentów w całej Polsce przyniosła wspaniałe owoce. Podczas Wielkiego Finału akcji "Studenci Wspólnie Przeciw Białaczce" na 50 uczelniach w całej Polsce, zarejestrowało się aż 5 6 7 5 osób! Czy to nie wspaniała informacja?
Artur Kowalczyk/DKMS