Ostatnie promienie Słońca nad fiordem, 21.10, godz. 11:33
Ostatnie promienie Słońca nad fiordem, 21.10, godz. 11:33 autor: Piotr Andryszczak

Mamy noc polarną, Słońce zniknęło pod linią horyzontu i każe na siebie czekać aż do 12 lutego. Ciemności, szczęśliwie dla nas, zapadają jednak stopniowo.

REKLAMA
Pomimo wszelkich skojarzeń 31 października ciemności nie pokryły ziemi - chociaż tego dnia nie zobaczyliśmy już tarczy słonecznej, przez parę godzin było jasno, gdyż promienie ukrytego Słońca odbijały się od warstw atmosfery i do nas docierały.
Oczywiście, taki stan wiecznie trwać nie może i długość owej "szarówki" systematycznie się zmniejsza - dzisiaj nasz meteorolog oszacował ją na ok. 4 godziny. Tak więc gdybym się uparła, jestem w stanie czytać książkę siedząc przy oknie. Oczywiście, innym ważnym czynnikiem jest tutaj pogoda, gdyż duże zachmurzenie wpływa na postrzeganie okresu "szarości" na zewnątrz.
Jedno jest natomiast pewne - w drugiej połowie listopada noc już nam nie odpuści i na dobre zadomowi się w Hornsundzie.