O autorze
Daga i Piotrek Andryszczak - uczestnicy 35 wyprawy polarnej do Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie i 40 wyprawy polarnej do Polskiej Stacji Antarktycznej "Arctowski" na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych. Autorzy bloga www.dompodbiegunem.pl

Nowy rok na dalekiej Północy

Widok na Stację od strony fiordu. Szkoda, że taka pogoda nie utrzymała się do Nowego Roku... fot. Piotr Andryszczak
Chociaż w związku z pożegnaniem starego i przywitaniem nowego roku trochę nam się przesunęły ramy czasowe, a śniadanie było na obiad, Sylwestra spędziliśmy niezgorzej.


Okres świąteczno-noworoczny trochę zmienił normalny tryb życia w Stacji, żeby nie powiedzieć nieco nas rozleniwił. Oczywiście, część badań w świątek, piątek i niedziela musi być robione, a wyniki regularnie wysyłane do odpowiednich instytucji, jednak część z nas zrobiła sobie trochę dłuższą przerwę od przesiadywania za komputerem (dobrze, że Internet nie wpadł na to samo).

Po Wigilii spędzonej w prawie że rodzinnej atmosferze i radości z prezentów (tu ogromne podziękowania dla nauczycieli i uczniów z gimnazjum nr 5 w Lęborku, od których dostaliśmy ręcznie robione wełniane skarpety, laurki i listy z życzeniami), przeszło parę spokojnych dni – trochę jeździliśmy na nartach, oglądnęliśmy sporo filmów i seriali – i wreszcie przyszedł czas na przygotowania do Sylwestra.

Każdy z nas był podekscytowany, bo dla większości było to pierwsze powitanie Nowego Roku w takim miejscu. Rodzinom i znajomym życzenia złożyliśmy przez Skype’a i e-mail; może dobrze, że ominęło nas to szalone wysyłanie sms-ów, kiedy jedna wiadomość jest podobna do drugiej.


Chociaż pogoda w okolicach Świąt była mroźna i zimowa, w Sylwestra, chyba zgodnie z tutejszą niepisaną tradycją, skończyła się dobra passa. 30 grudnia cały dzień Stację wściekle atakowała burza śnieżna z porywami wiatru dochodzącymi do 144 km/h (najwyższy wynik w czasie naszego zimowania), by następnego dnia zamienić się w marznący deszcz powodujący gołoledź. Prędkość wiatru spadła do 54 km/h, a temperatura wzrosła do +2°C. Tak więc nowy rok przywitał nas odwilżą.

Czego sobie życzyliśmy, stojąc przed głównym wejściem do Stacji i witając nowy rok? Na pewno zdrowia i radości z każdego dnia oraz może kolejnej takiej przygody w życiu. W końcu wiele z nas jeszcze rok temu nie przypuszczało, że kolejnego Sylwestra spędzi na Svalbardzie. Jak widać czasem życie lubi człowieka pozytywnie zaskoczyć.

Wam również życzymy takich pozytywnych zaskoczeń w nowym roku:)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
#SkuteczniePosprzatane 0 0Znamy wyniki akcji #SkuteczniePosprzatane. Organizatorzy przygotowali ogromną niespodziankę
NSC 0 0National Sales Congress po raz trzeci na Narodowym. Motyw przewodni ma wiele wspólnego ze sportem
0 0Poważne oskarżenia Edyty Górniak. Wyjaśniła, czym były "podziękowania" Cleo
0 0Youtuber z kolegą nagrał jak jedzie 300 km/h i udawał, że to nie w Polsce. Szybko go namierzono
Reserved 0 0Top modelka w kampanii Reserved. Promuje kolejną odsłonę projektu ReDesign
Gutek 0 0Zachwyca się nim Tarantino. Oto 5 powodów, dla których trzeba zobaczyć najbardziej szalonego laureata Złotej Palmy