O autorze
Autorka jest menadżerką, blogerką, podróżniczką oraz współwłaścicielką serwisów wegańskich www.pureveg.pl i www.tempehmake.com.

Fascynuje się roślinna kuchnią, zbiera opowieści o miejscach i żyjących w nich ludziach. Spisuje je i podaje dalej.

Kraj, do którego może jeździć bez końca - Indie.  Składnik potraw, który zawsze ma w lodówce - tempeh. Najważniejszy moment każdego dnia - poranny spacer z psem.

Tuńczykowe historie czyli o połowach tuńczyków i malediwskiej kuchni

Tradycyjny połów tuńczyka na Malediwach przy pomocy kija i liny uważany jest za zrównoważoną, bezpieczną metodę połowu ryb.
Tradycyjny połów tuńczyka na Malediwach przy pomocy kija i liny uważany jest za zrównoważoną, bezpieczną metodę połowu ryb. Paul Hilton / Greenpeace
Kuchnię Malediwów tworzą dwa główne składniki: kokos i tuńczyk. Są nie tylko podstawą diety mieszkańców, ale też symbolami archipelagu Malediwów. Reszta w niemal czystej formie pochodzi z Indii i Sri Lanki.



Ryba z mitycznego Dagas
Skąd kokosy i tuńczyk wzięły się na wyspach, na środku Oceanu Indyjskiego? To proste. Drzewa kokosowe wyrosły na czaszkach pierwszych poległych osadników, a tuńczyk został tu sprowadzony przez mitycznego marynarza, który zwabił rybę w rejon archipelagu z drzewa Dagas, rosnącego gdzieś na końcu świata, o którym można częściej usłyszeć w Ameryce Południowej niż w Azji.


Obecnie, jedynie 10 procent dochodu narodowego Malediwów pochodzi z rybołówstwa. Przemysł rybny zatrudnia 30 000 pracowników z czego połowa to rybacy.
Przemysłowy połów tuńczyka zagraża łowiskom. Dużo się mówi o tym, że podczas połowu tuńczyków giną delfiny.


Jednak tradycyjne metody połowu przy pomocy kija i liny nie zagrażają ani populacji tuńczyków ani innych gatunków ryb.
To trudna metoda połowu, która polega na wyrzucaniu żywca na sztywnych kijach przez rybaków siedzących jeden koło drugiego na łodzi. Kije zakończone są bezzadziornymi hakami takiej wielkości, aby uniknąć złowienia małych ryb,
Rybacy raz po raz zarzucają kijem jak wędką wyrzucając z wody na powierzchnię łodzi kolejne ryby.
-"Jeden wędkarz, jeden kij, jedna ryba. To zrównoważona metoda połowu, bezpieczna dla łowisk"- twierdzą rybacy, a przyznają im rację organizacje badające zasoby mórz i przyglądające się połowom jak ISSF (Fundacja na rzecz Zrównoważonych Połowów Owoców Morza) czy choćby Greenpiece.

Mówi się, że to uczciwy połów. Daje rybakom szansę na wyżywienie rodzin, a rybom szansę na przetrwanie gatunku.
Połów jest nie tylko bezpieczny dla ekosystemu, ale też widowiskowy. Wygląda, jakby ryby same wskakiwały na pokład.


Z kokosa nic się nie marnuje.

Woda kokosowa jest świetnym, orzeźwiającym napojem.
Z mleka kokosowego robi się carry, dodaje się je do ryżu, powstają z niego także wspaniałe desery.
Miąższ i wiórki kokosowe to podstawa oleju kokosowego.
Z włókna kokosowego powstają naczynia, biżuteria, ale też sznury i liny.
Liście są doskonałą pokrywą dachów chat.
Kokosy to owoce doskonałe. Żywią, ubierają, zdobią, dają schronienie, są materiałem do wyrobu narzędzi. I to nie tylko na Malediwach ale także w wielu innych krajach świata.

Garudhiya i rihaakuru

Tuńczykowe dania to obowiązkowe pozycje w menu każdego domu, baru i każdej restauracji na Malediwach.
Garudhiya to bulion tuńczykowy. Złocisty, rybno–aromatyczny, smaczny.
Ten sam bulion, odparowany, nabierający brunatnej barwy i mazistej konsystencji nazywa się rihaakuru. Jest podstawą gęstych, rybnych sosów do ryżu. Po dodaniu mleczka kokosowego, sos staje się rihaakuru diya.

MasRoshi
Jednak najlepsza, choć malutka rzecz jaką jadałam na Malediwach to przekąska MasRoshi: placuszki z tuńczykiem.

To rodzaj pieczonych placków z mączki kokosowej(choć równie dobrze można wykorzystać mąkę pszenną lub żytnią), nadziewanych tuńczykiem, cebulą, chilli, imbirem i cytryną.

Przygotowanie placuszków MasRoshi.
Składniki:
2 szklanki mąki
2 puszki tuńczyka
3 papryczki chilli
2 cebule
1 cytryna
Imbir (świeży kawałek) 2 cm, obrany i starty lub drobno pokrojony
2 łyżki curry w proszku
¼ łyżeczki kurkumy w proszku
Oliwa z oliwek
Sól

Przygotowanie:
Przygotuj zwarte ciasto wyrabiając mąkę z oliwą z oliwek, odrobiną wody i soli.
Z przygotowanego ciasta oderwij nieduże porcje i uformuj z niech małe placuszki..

Przygotuj farsz z rozdrobnionego tuńczyka z puszki, łącząc go z drobno pokrojonymi papryczkami chilli, cebulą i imbirem. Dodaj sproszkowane curry, sok z jednej cytryny i sól do smaku.

Na każdy placuszek ciasta nałóż porcję farszu. Uformuj kulkę z farszem z tuńczyka w środku, a następnie rozpłaszcz każdą kulkę w gruby placek.
Piecz placki w piekarniku, w temperaturze ok 180 stopni do upieczenia i zarumienienia ciasta.
Sprawdź patyczkiem czy ciasto jest suche i upieczone.

Podawaj z dowolnymi sosami (można podać nawet z ketchupem - w takiej wersji dostałam je w barze na lotnisku w Male).

Smacznego.