
REKLAMA
Każdy z nas chociaż raz widział człowieka zrozpaczonego. Szlochające z powodu śmierci chomika dziecko, krzyk mężczyzny, któremu powódź zabrała dom, płacząca cicho samotna kobieta w autobusie, albo przyjaciółka zapadająca się w ciszy po śmierci męża. Bywa, że znajdujemy się tuż obok i stajemy się mimowolnymi świadkami ich rozpaczy. Najczęściej nie wiemy jak zareagować. Odezwać się, przytulić, a może powiedzieć coś zabawnego. Paradoksalnie równie trudno się jest zderzyć z takimi emocjami u bliskich, jak mniej znanych osób. W obliczu tragedii mamy poczucie, że każde słowo, gest będą banalne i nie zdołają pomóc. Nie reagując z kolei czujemy się fatalnie i mamy poczucie, że zostawiamy drugiego człowieka bez pomocy w trudnej sytuacji.
Co wię robić? Jak zachować sie wobec rozpaczy dziecka, mamy i wreszcie obcej osoby?
Nie ma jednoznacznych sprawdzonych zachowań. Wiele zależy od kontekstu sytuacyjnego, tego kim jest osoba pogrążona w tym strasznym stanie. W takich momentach nasza empatia musi sięgnąć szczytów. Sami, nie pytając o zgodę musimy wybrać, co będzie lepsze: towarzyszenie w milczeniu, przytulenie czy uspakajające słowa. Jedno jest pewne, nie można zostawiać takiej osoby samej. Bo nawet jeżeli jest to siedzenie na krześle i „bycie obok“, to zrobimy już coś dobrego.
Zetknęłam się nie raz z rozpaczą. Śmierć najbliższej osoby, bunt przeciwko światu przeradzająca się w złość przeciwko zmarłej osobie, i niepohamowany szloch. Czasami trzeba mocno, prawie do bólu taką osobę przytulić. Wyprowadzić ze szpitalnego korytarza albo przepełnionego skupieniem i smutkiem domu pogrzebowego.
Nie uczymy się takich zachowań. W wychowaniu małych dzieci najczęściej przemilcza się problemy, smutek, żal i rozpacz. Izolujemy małych ludzi od „złych“ emocji. Chcemy ich otaczać totalnym szczęściem. A życie przecież przynosi najróżniejsze zdarzenia. Dlatego warto uczyć się okazywania każdego rodzaju emocji, nawet wtedy, jeżeli są negatywne, niosą za sobą smutek, rozpacz i żal.
Przygotowujmy i siebie i swoich bliskich na przeżywanie trudnych chwil. Uczmy się nie tylko cieszyć, ale eż smucić i rozpaczać i towarzyszyć rozpaczy innych. Nie ukrywajmy tego co się z nami dzieje, ale też opowiadajmy, jakie rzeczy w takich momentach nam pomogły. Wiem doskonale, że zajadanie smutku słodyczami nie jest niczym dobrym.
Ale wypicie maleńkiej filiżanki gorące czekolady, przygotowanej przez kogoś bliskiego ma w sobie cudowną moc. Opowiadał mi kiedyś Paweł Loroch, jak koi złe emocje podając bliskim czekoladowe espresso. Nie zapełnianie brzucha toną słodyczy, ale odrobina energetycznego eliksiru mogą w takich trudnych momentach mieć na nas zbawienny wpływ.
Czekoladowe espresso a’la Loroch:
Składniki:
1. Mleko 200 ml
2. Śmietanka 30% 100 ml
3. Gorzka czekolada – ½ tabliczki
4. Można dodac kilka kropki ulubionego likieru
Składniki:
1. Mleko 200 ml
2. Śmietanka 30% 100 ml
3. Gorzka czekolada – ½ tabliczki
4. Można dodac kilka kropki ulubionego likieru
Wykonanie:
1. Mleko razem ze śmietanką wlewamy do rondelka i podgrzewamy, nie dopuszczając do wrzenia.
2. Odstawiamy rondelek z ognia, przykrywamy
3. Do gorącego mieszanki dodajemy połamaną czekoladę dokładnie mieszamy
4. Ponownie mozno podgrzewamy nie dopuszczając do wrzenia
5. Można dodać kilka kropli likieru
6. Wlewamy do małych, ogrzanych filiżanek
7. Odajemy Człowiekowi w rozpaczy, siadamy obok ze swoją filiżanką i powolutku sączymy gorący napój
1. Mleko razem ze śmietanką wlewamy do rondelka i podgrzewamy, nie dopuszczając do wrzenia.
2. Odstawiamy rondelek z ognia, przykrywamy
3. Do gorącego mieszanki dodajemy połamaną czekoladę dokładnie mieszamy
4. Ponownie mozno podgrzewamy nie dopuszczając do wrzenia
5. Można dodać kilka kropli likieru
6. Wlewamy do małych, ogrzanych filiżanek
7. Odajemy Człowiekowi w rozpaczy, siadamy obok ze swoją filiżanką i powolutku sączymy gorący napój
W naszym życiu odczuwamy najróżniejsze emocje. Oczywiście, ze najbardziej tęsknimy za tymi dobrymi, dającymi napęd i napełniającymi optymizmem. Pojawiają się jednak też te mniej pożądane, często rujnujące, burzące codzienny ład. Zapewne wielu z nas daje się zwieść kolorowym obrazkom pokazującym pięknych, zdrowych i bogatych ludzi.. a rzeczywistość skrzeczy, czasami rozpaczą, czasami smutkiem i złością. Uczmy się więc najrózniejszych zachowań, które pozwalają przetrwać i pozbierać się w gorszych czasy. Znajdziemy też siłę na wsparcie człowieka w rozpaczy.
