REKLAMA
ŚWIĘTO CZEKOLADY D. 22 LIPCA, CZYLI O MAGII WSPOMNIEŃ Z DZIECIŃSTWA
Święto kwiatów, wystawa róż i ogromne lody zajadane bezkarnie. Takie mam dziecięce wspomnienia z 22 lipca będącego wtedy świętem narodowym, dzisiaj już całkiem zapomnianym. Nie zajmowałam się ideologią, cieszyłam fajnym dniem, spacerem z rodzicami, a bardziej niż lodami wystawą róż. W szarej rzeczywistości PRL'u to było istne szalenstwo barw, zapachów, popisów ogrodników i florystów. Mroczne podziemia wrocławskiego ratusza przenosiły w świat baśni i pobudzało wyobraźnię. Dla mnie to był piękny dzień.
Często kiedy przypominamy sobie obrazy z dzieciństwa jawią nam się piękne chwile. Nasza pamięć zaciera smutek, złość i wszelkie niedostatki, ale też zwyczajną nudną rzeczywistość. Musimy się chwilę skupić, żeby przypomnieć sobie monotonną codzienność. Nie pamiętamy znielubianego sprzątania zabawek po wizycie kolegów i ukochanych kuzynek, znikają stołówkowe obiady, wizyty u dentysty i uciążliwe odrabianie zadań domowych. Wszystko to gdzieś chowa się w zakamarkach pamięci. Dlaczego tak się dzieje i do czego nam to potrzebne? Po pierwsze umiejętność zapominania rzeczy zbędnych chroni nasz mózg przed „zapchaniem“. Nie pamiętamy rzeczy, które nam są zbędne, nie nadają się do wykorzystania (tutaj można się gorzko uśmiechnąć nad wspomnieniem ton materiału wkuwanego w szkole!). Nie chodzi tutaj wyłaczne o dosłowne wykorzystanie umiejętności takich jak choćby jazda na rowerze. Niezbędne są np. przetrenowane sposoby rozwiązywania problemów, czy zasady poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania.
Zapominanie to też czyszczenie, a może raczej ukrywanie złych i traumatycznych wspomnień. Czasami, żeby nie wpaść w depresję, nie poddać się lękom trzeba pozwolić mózgowi zapomnieć. Dlatego na codzień nie pamiętamy najróżniejszych katastrof, złych przeżyć i porażek. Nasze wspomnienia uruchamiają się jednak w sytuacjach ostrzegawczych, kiedy nie ma czasu na długie przemyśłenia i wyważone decyzje, kiedy wydaje nam się że działamy bez namysłu i instynktownie. Może właśnie dlatego z lipcowych świąt pamiętam zapach róż ułożonych w misterne bukiety, a nie pamiętam sarkazmu dorosłych, że to „igrzyska zamiast chleba“?
Każdemu z nas są potrzebne te dobre wspomnienia, dajace poczucie bezpieczeństwa, spokoju i wysokiej samooceny. Takie wspomnienia są jak fundament, rusztowanie, o które możemy się wesprzeć w tych gorszych chwilach. Dzięki pamięci wspaniałych chwil łapiemy oddech, relaksujemy się i nie dajemy stresowi. Natomiast wspomnienia kryzysów, złych zdarzęń, katastrof są dla nas wskazówką jak poradzić sobie z kolejnym życiowym kryzysem. Dlatego pielęgnujmy wspomnienia pięknych chwil, smaków, zapachów. Tym złym pozwalajmy znikać w bytach niepamięci, do której zaglądamy jedynie w poszukiwaniu podpowiedzi i wskazówek. Dlatego przypomnijcie sobie swoje piękne wsppomnienia, zapach z wystawy tysięcy róż, smak domowych pralinek albo obraz brzegu morza nad który niczym poszukiwacz skarbów znajdowaliście muszle i piękne kamyki.
Ja połączyłam najlepsze smaki i zapachy dzieciństwa: ciastka, bita śmietana truskawki i różana konfitura, czyli brytyjskie scones:
Składniki:
Ciastka:
1. mąka pszenna – 350g
2. proszek do pieczenia – 1,5 łyżeczki
3. soda oczyszczona -1 łyżeczka
4. sól - ¾ łyżeczki
5. cukier – 2 łyżki
6. masło – 50 g
7. jajko- 1 szt
8. woda różana – 4 łyżki
Nadzienie:
1. śmietana kremówka – 1 szklanka
2. truskawki - 0,5 kg
Sposób wykonania:
1. Nagrzej piekarnik do 185 stopni (bez termoobiegu).
2. Wysmaruj blachę do pieczenia masłem lub wyłóż silikonową matą do pieczenia.
3. Do miski przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą, solą i cukrem, wymieszaj. Dodaj kawałeczki masła i rozrób z mąką palcami jak na kruszonkę.
4. W drugiej misce wymieszaj jajko z mlekiem i sokiem pomarańczowym. Zrób w kopczyku maki dołek, wlej do środka mleko z wodą różaną.
5. Wymieszaj widelcem, aż składniki zaczną się łączyć (nie zagniataj ciasta zbyt długo).
6. Uformuj z ciasta kule o średnicy ok 4-5 cm .
7. Przełóż ciastka na blachę, spłaszcz do ok 3cm grubości
8. Włóż do piekarnika i piecz przez 15 minut, aż ciasto wyrośnie, zrumieni się na wierzchu i będzie wydawało głuchy odgłos przy pukaniu w spód.
9. Ubij śmietanę,
10. Opłucz i osusz truskawki
11. Upieczone scones przkrój na dwie części, jak kanapkę, poczekaj aż przestygną
12. Podawaj lekko ostudzone z bitą śmietaną i truskawkami (moga być inne delikatne, Twoje ulubione owoce)
Dlatego z okazji 22 lipca przypomnijcie sobie jakieś dobre zdarzenia z dzieciństwa, nawet jeżeli nie było nadmiernie różowe i uczcijcie je czymś szczególnym, pachnącym, kolorowym albo czekoladowym! Pielęgnujcie dobře wspomnienia, dają siłę na trudne chwile.
