Jestem psychologiem z ponad 20letnim stażem. Moi rodzice, wujkowie, kuzynowie zajmowali się i zajmują pracą z osobami niepełnosprawnymi. Niewidomi, niesłyszący, upośledzeni umysłowo to ludzie pośród których wyrastałam.

REKLAMA
Uczyłam się mówić i migać właściwie jednocześnie. I nigdy nie czułam, że moi towarzysze zabaw są w jakiś sposób wykluczeni. Pewnie też dlatego wybrałam psychologię (którą uzupełniłam o surdopedagogikę - pedagogikę niesłyszących) na swój sposób na życie zawodowe. Dlatego tak zirytowały mnie hasła na bilboardach promujących ideę Olimpiad Specjalnych, w którą wiele lat temu zaangażowany był mój tato – prawdziwy pedagog z powołania.
Przeczytałam tłumaczenie organizatrów, jakoby chcieli zrobić niekowencjonalną, kontrowersyjną reklamę, która zwróci uwagę na problem wykluczenia między innymi osób z Zespołem Downa. Nawet przez moment byłam skłonna uwierzyć, że taki był cel osoby odpowiedzialnej za kreację haseł. Przez moment! Kiedy jednak przyjrzałam się firmom sponsorującym tę skąd inąd szczytną inicjatywę i zobaczyłam kto jest gospodarzem zapowiedzianej na 6 listopada konferencję prasowej: Zygmunt Chajzer i firma Procter & Gamble, kojarzący się z pewnym proszkiem spierającym wszystkie niechciane plamy, to zamarłam!
Nie znam całej kampanii. Być może za kilka dni coś się jeszcze wyjaśni. Ciągle mam taką nadzieję, że te hasła to tylko niezręczność i bezmyślność, a całość będzie przemyślana i niosąca jednoznacznie pozytywny komunikat. Teraz wszyscy oceniamy kampanię i jej hasła przewodnie w silnych emocjach i na gorąco dyskutujemy. Możeza kilka dni spojrzymy na to inaczej. Oby.
Jedno się autorom kampanii udalo! Wzbudzili kontrowersje i oburzenie. Ciekawe czy zastanowili się co czują rodzice i bliscy osób z Zespołem Downa? Czy to faktycznie jest sposób na edukację społeczną? Wątpię! I sama zamierzam, cytując jedno z haseł kampanii, pozwalać sobie na "ATAK ŚMIECHU W MIEJSCU, GDZIE NIE MOŻNA SIĘ ŚMIAĆ" Będę się śmiać, a raczej wyśmiewać ludzi, którzy w imię zysków, chwilowej popularności nie liczą się z emocjami innych. I ciągle mam nadzieję, że to tylko bezmyślnośc i brak namysłu nad kontekstem haseł rekalmowych, a nie arogancja. A Olimpiadom Specjalnym będę tak czy siak kibicować