O autorze
Blog o dzieciach, szkole, wychowaniu, rodzinie, relacjach. O życiu i jego przejawach.
O świecie.
Zapraszam również na Dorota Zawadzka i jeż
Strona na
Fb

Pieskie życie


"Mamo, tato, kupcie mi psa!" Taką prośbę wcześniej czy później usłyszy zapewne większość rodziców. Zobaczycie oczy wpatrzone błagalnym wzrokiem i usłyszycie wszelkie możliwe obietnice. Wszystko po to, aby w Waszym domu pojawił się wytęskniony przez dziecko zwierzak. Dowiecie się, że Wy nic a nic nie będziecie musieli się zwierzątkiem zajmować. Wasze dziecko będzie je wyprowadzało na spacery, karmiło, poiło a przede wszystkim i to akurat jest najczęściej prawdą przytulało i pieściło. Niestety nie radzę iść na tak zwany żywioł i podejmować decyzji bez zastanowienia, jak to niestety się często dzieje.


Zanim bowiem zgodzicie się, trzeba przemyśleć dokładnie wszystkie związane z tym zagadnienia.

Po pierwsze koniecznie trzeba pamiętać, że pies NIGDY nie jest tylko dziecka. Przyjęty pod Wasz dach pies staje się członkiem rodziny na najbliższe lata. Na dobre i złe. Na urlopy, święta i mróz i upał na dworze. Psy czasem chorują, wówczas cierpią i trzeba się nimi opiekować. Psy bywają kosztowne i wymagające w utrzymaniu.
Są też rzeczywiście i niepodważalnie wspaniałymi przyjaciółmi, są wierne, mądre i „nasze” do grobowej deski.


Ale po kolei.
Szczeniaczki są urocze, ale potrafią narobić wiele szkód. Zanim psi maluch nauczy się czystości, wiele razy załatwi się na dywan czy podłogę. Szczeniaki lubią gryźć gdzie popadnie i co popadnie. Nie bardzo interesują się przy tym, że właśnie obgryzają pilota od telewizora czy nogę od zabytkowego mebla.


Jeśli zdecydujecie się na psa, musicie się na to przygotować WSZYSCY. Nie możecie gniewać się na niego za takie zachowanie, bo małe pieski po prostu tak mają. Z wiekiem wszystkiego się nauczą.

Wychowywanie psa to ciężka, czasochłonna praca i zajęcie często bardzo frustrujące. Wasze dziecko samo jest jeszcze na tyle małe, że potrzebuje opieki i wychowywania od Was, nie można więc mu dawać kogoś na wychowanie. Nauczenie psa tego co ma umieć będzie więc Waszym – dorosłych - obowiązkiem.

Kupowanie psa, a potem zostawianie go samego w zamknięciu na kilkanaście godzin jest straszne. Zarówno dla zwierzaka jak i dla właścicieli, bo mają wyrzuty sumienia (i słusznie). Zwierzak zostawiany na całe dnie w pustym domu zacznie prędzej czy później zachowywać się w sposób, który nie będzie Wam odpowiadał.

Pies to wielka odpowiedzialność – trzeba go regularnie wyprowadzać i to nie na 5 minut, on przecież potrzebuje ruchu. Nie ma zmiłuj – czy wichura, czy śnieżyca i mróz, czy upał – z psem trzeba wyjść. I to kilka razy dziennie.

Nowy domownik może skomplikować wszelkie rodzinne wyjazdy. Nie wiadomo, co z nim zrobić na okres wakacji. Nie zawsze znajdzie się przecież ktoś, kto chętnie się nim zajmie podczas naszej nieobecności.

Oczywiście czasem psa można zabrać ze sobą. Pod warunkiem, że dobrze znosi podróże i miejsce do którego się wybieramy przyjmuje zwierzęta.

Trzeba byście pamiętali również o tym, że zainteresowania dzieci zmieniają się, ich fascynacja psem, który szybko przestanie być słodkim szczeniakiem wkrótce może osłabnąć. Zapewne powróci w późniejszym wieku, gdy dziecko doceni psią przyjaźń i oddanie.

Po pierwszej euforii pies „powszednieje”. Przeszkadza, np. wtedy, kiedy trzeba go wyprowadzić, a za oknem leje i wieje lub po prostu się nie chce. Koniecznie trzeba też pamiętać o możliwościach uczuleń. Wiele dzieci ma alergię na psią sierść. A co do sierści to także jest także inny problem. Na pewno trzeba będzie bardziej się zaprzyjaźnić z odkurzaczem.

Ostatnim punktem przed podjęciem decyzji powinien być wybór odpowiedniej rasy. To także bardzo ważne i odpowiedzialne zadanie. Podejmując decyzję o kupnie psa musicie liczyć się z tym, że będzie to Wasz pies. Nie dziecka. Zacznijcie więc od zadania sobie pytania, czy Wy chcesz psa?

Jeśli cała Wasza rodzina przemyśli wszystko co napisałam i zda sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji tej decyzji, nic nie stoi na przeszkodzie, abyście sprawili sobie psa DO DOMU, DO RODZINY.

Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości i nie jesteście pewni czy WY sami chcecie psa, nie róbcie tego dla dziecka. Ponieważ ja bardzo chciałam by w naszym domu był pies od 4 lat jest z nami Nemrod - ogar polski.

PS. Gdy czytam o porzuconych w okresie wakacyjnym domowych zwierzakach zawsze zastanawiam się jak to możliwe, by porzucić przyjaciela?