REKLAMA
Życie pisze dla nas różne scenariusze. Czasem dzieje się tak, że jeden związek się rozpada, poznajemy kogoś nowego i zaczynamy nowe życie. Jak sobie z tym poradzić, jak pomoc dzieciom uwikłanym w poszukiwanie szczęścia przez rodziców.
Może zdarzyć się skomplikowana sytuacja.
Kobieta- matka spotyka nowego mężczyznę swojego życia a on ma dziecko/dzieci. Mężczyzna-ojciec spotyka nową kobietę i ona ma dziecko/dzieci. Czy uda się i jak to zrobić by dzieci się zaprzyjaźniły?
Zawsze jest szansa, że dzieci nawiążą bliską relację. Szansa zyskania rodzeństwa jest dla dziecka na ogół atrakcyjna.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy poznanie przyszłego przyszywanego rodzeństwa może być trudne lub niemożliwe. Zdarza się bowiem, że jedno lub oboje dzieci zdecydowanie przeciwko temu protestuje. Na przykład kiedy trwa jeszcze silny konflikt między jego biologicznymi rodzicami. Jeśli jednak takie powody nie istnieją to zawsze warto próbować zaprzyjaźnić dzieci.
Po pierwsze, warto bardzo mądrze zaaranżować ich pierwsze spotkanie. Należy dostosować sytuację do wieku dzieci. Nie należy też zbytnio przyspieszać biegu wypadków. Dobrze jest odczekać ze spotkaniem, aż emocje porozwodowe/porozstaniowe opadną a stosunki między biologicznymi rodzicami się nieco uregulują.
Poza tym powinniście być pewni, że Wasz nowy związek jest poważny. Że ma szansę na stworzenie stabilizacji dla dzieci. Nie ma bowiem nic gorszego niż zaprzyjaźnianie dzieci w sytuacji, gdy związek jest „tymczasowy”. Może to spowodować zniechęcenie do nawiązywania kontaktów i swego rodzaju blokadę mającą chronić przed emocjonalnymi skutkami utraty przyjaciela.
Jeśli pierwsze spotkanie nie jest zbyt udane, to pamiętajcie, że koniecznie trzeba poznać powód trudności czy też wzajemnej niechęci. Próbujcie namawiać do wspólnej zabawy, ale nic na siłę. Nie oczekujcie też, że dzieci od razu się zaprzyjaźnią czy pokochają a także, że od razu będą się nazywać i traktować jak rodzeństwo.
Czasem biologiczny rodzic, mniej lub bardziej świadomie, przekazuje dziecku negatywny stosunek do nowej rodziny. Bywa, że dziecko obwinia nowego brata lub siostrę o to, że odebrano mu tatę/ mamę. Wtedy niezbędne są rozmowy i tłumaczenie, że rozstanie rodziców nie zmienia faktu miłości do dziecka. I że żadne dziecko nie ponosi za rozstanie odpowiedzialności.
Pamiętajmy też, że często biologiczne - wychowujące się razem rodzeństwo trudno nazwać przyjaciółmi. Nie jest więc oczywiste, że Wasze – niespokrewnione dzieci się polubią.
Oczywiście, czasem zdarzają się sytuacje, gdy nowy partner zostaje szybko wprowadzony do rodziny a wszystkie obowiązujące dotąd zasady zostają odsunięte i pojawiają się nowe – te wprowadzone przez nowego partnera. Dla dziecka jest to sytuacja bardzo trudna. Wymagająca wielkie wrażliwości i odpowiedzialności dorosłych.
Trzeba pomóc dziecku wejść w nową sytuację, by dobrze radziło sobie choćby z częstymi w takich sytuacjach odczuciami straty i zazdrości o biologicznego rodzica. Mimo, wszystko, proponuję spowodować, by dziecko raczej wyrażało zazdrość niż zaprzeczało jej istnieniu.
Zawsze trzeba wykazać się delikatnością i rozsądkiem. Warto obserwować rozwój wydarzeń. Gdy niespokrewnione dzieci mieszkają razem, albo spędzają weekendy i wspólne urlopy trzeba pilnować, by dzieci były traktowane sprawiedliwie. Dorośli muszą uważać, by nie faworyzować żadnego z dzieci. Trzeba oboje tak samo traktować i wychowywać według tych samych reguł. Od tego nie może być odstępstw. Absolutnie nie może być podziału na "twoje" i "moje" dziecko.
To dorośli muszą ustalić normy i zasady obowiązujące wszystkich członków nowej rodziny.
Jeśli dorośli są mądrzy i ich celem jest stworzenie szczęśliwego związku, to wszystko się uda.