REKLAMA
"Pani Dyrektor, proszę niech Pani postawi mojej córce trójkę na maturze. Ona chce być tylko nauczycielką."
Ten dialog miał miejsce ponad 30 lat temu a uczestnikami były moja Mama - dyrektorka warszawskiego liceum i mama jednej z maturzystek.
Selekcja negatywna do tego zawodu była przez lata przekleństwem wielu pasjonatów i świetnych ludzi, którzy ginęli między tymi właśnie "tylko" nauczycielami. Ten kamień u szyi wpływał na ich motywację do pracy i do rozwoju osobistego.
"Tylko" nauczyciele nie są przez nas wspominani, nie rozbudzali bowiem naszej wyobraźni, nie budowali marzeń i pragnień, by wiedzieć i widzieć coraz więcej.
Selekcja negatywna do tego zawodu była przez lata przekleństwem wielu pasjonatów i świetnych ludzi, którzy ginęli między tymi właśnie "tylko" nauczycielami. Ten kamień u szyi wpływał na ich motywację do pracy i do rozwoju osobistego.
"Tylko" nauczyciele nie są przez nas wspominani, nie rozbudzali bowiem naszej wyobraźni, nie budowali marzeń i pragnień, by wiedzieć i widzieć coraz więcej.
"Tylko" nauczyciel nie wspiera ucznia, nie zna go nawet. Nie czyta, nie szuka i nie uczy tego.
Nie jest mistrzem, którym być powinien.
On stoi na straży grzeczności i rygoru. Na jego lekcjach albo „grobowa cisza” albo „chaos nie do opisania”. Nie ma dobrej pracy, rozwoju, jest tylko … no właśnie co tylko?
Nie jest mistrzem, którym być powinien.
On stoi na straży grzeczności i rygoru. Na jego lekcjach albo „grobowa cisza” albo „chaos nie do opisania”. Nie ma dobrej pracy, rozwoju, jest tylko … no właśnie co tylko?
Dziś, z okazji dnia Edukacji Narodowej, wszystkim nauczycielom życzę mądrości i zaangażowania w to co robią.
Pamięci o tym, że nauczyciel to więcej niż etat.
Pamięci o tym, że nauczyciel to więcej niż etat.
A na zakończenie inna opowieść.
Zastępstwo na lekcji historii w klasie czwartej. Temat "bitwa pod Grunwaldem". Nauczycielka z wypiekami na twarzy opowiada "Jagiełło...Krzyżacy...świt...Bogurodzica...strach....odwaga...kurz....dwa nagie miecze...zwycięstwo..."
I nagle uczeń z pierwszej ławki "to Pani wtedy żyła?".
Zastępstwo na lekcji historii w klasie czwartej. Temat "bitwa pod Grunwaldem". Nauczycielka z wypiekami na twarzy opowiada "Jagiełło...Krzyżacy...świt...Bogurodzica...strach....odwaga...kurz....dwa nagie miecze...zwycięstwo..."
I nagle uczeń z pierwszej ławki "to Pani wtedy żyła?".
Na spotkaniach w szkołach często pytam uczniów; "Kto z Was chce zostać nauczycielem"? W najmłodszych klasach podnosi się las rąk. Im są starsi tym takich planów mniej. Czyżby mieli "tylko" nauczycieli?
Smutne to, bo to przecież najwspanialszy zawód świata:):)
Znakomitych nauczycieli, naszym dzieciom i wnukom życzę.
Takich, którzy z dumą powiedzą o sobie - jestem nauczycielem, AŻ nauczycielem.
Takich, którzy z dumą powiedzą o sobie - jestem nauczycielem, AŻ nauczycielem.
