REKLAMA
Od wielu lat zajmuję się pomaganiem rodzicom, by byli bardziej świadomi swego rodzicielstwa. Wyjaśniam, opisuję, podaję przykłady, tłumaczę - zawiłe niekiedy – zjawiska, prawa i normy psychologii oraz pedagogiki.
Czasem dorośli pytają, „Ale po co nam to? Nasi dziadowie i ojcowie – w moim rozumieniu babcie i matki – radzili sobie bez tego świetnie?”. Pewnie można i bez tej wiedzy, ale jeśli ma się świadomość dziecięcych potrzeb i umiejętność wykorzystania wachlarza możliwości, to chyba lepiej?
Skąd właściwie wiemy jak kochać dziecko? Jak je wychowywać? Co jest dla niego dobre a co niekoniecznie? Czy chcemy się dowiedzieć czegokolwiek o osobie, którą mamy ukształtować i wprowadzić w świat? Jeśli tak to gdzie szukamy wiedzy o kompetencjach rodzicielskich?
Dziecko to człowiek, który tak jak każdy z nas, ma określone potrzeby, oczekiwania, upodobania czy uwarunkowania. To osoba mająca naturalną potrzebę zdobywania wiedzy i różnorodnych doświadczeń. Nieustannie zadaje pytania i próbuje podejmować własne życiowe wybory. Obserwuje i uczy się. Działa.
My rodzice jesteśmy zaledwie, czy może aż, przewodnikami. Mistrzami, którzy powinni dawać wsparcie i wiedzę, służąc swoim doświadczeniem czy wykorzystując własne przeżycia. Moim zdaniem, aby dobrze pełnić tę rolę nie wystarcza tylko intuicja. Tu potrzebna jest wiedza.
Każdy rodzic powinien więc wiedzieć jak dostrzec i zrozumieć potrzeby dziecka. To umiejętność niezbędna, bo za tym idzie mądre zaspokajanie tychże. Dobrze jest umieć słuchać i mówić do małego człowieka. Umiejętnie wspierać go słowem i działaniem a przede wszystkim własnym przykładem. Rodzic winien rozumieć, umieć i mieć pewność, że wie jak być jednocześnie dobrym rodzicem i przyjacielem własnego dziecka.
Każdy z nas jest inny, każda rodzina tworzy swój mikroświat i wypracowuje swoje reguły. Dzięki temu otaczający nas świat jest różnorodny i ciekawy. Ale nie wolno nam zapominać, że żadna z rodzin i żaden człowiek nie żyje samotnie. Musimy umieć sami - i oczywiście musimy uczyć nasze dzieci, - jak żyć wśród innych. Jak stawiać własne granice i nie przekraczać granic innych ludzi.
Czy jako ludzie - mamy świadomość jakie wartości i motywacje prowadzą nas samych przez nasze własne życie? Jeśli to wiemy staje przed nami kolejne pytanie – jakie mądrości o świecie, o relacjach między ludźmi, chcemy przekazać dziecku?
Zanim więc sięgniemy do książek o rozwoju czy poradników o wychowaniu, warto znaleźć w sobie odpowiedzi na pytanie: „Kim chcę być dla swojego dziecka”? Surowym rodzicem, tylko opiekunem, najlepszym przyjacielem, uważnym przewodnikiem, coachem/trenerem czy jedynie obserwatorem? A może powinniśmy być po trosze każdą z tych postaci?
Zanim więc sięgniemy do książek o rozwoju czy poradników o wychowaniu, warto znaleźć w sobie odpowiedzi na pytanie: „Kim chcę być dla swojego dziecka”? Surowym rodzicem, tylko opiekunem, najlepszym przyjacielem, uważnym przewodnikiem, coachem/trenerem czy jedynie obserwatorem? A może powinniśmy być po trosze każdą z tych postaci?
Jak już pisałam, każdy z nas powinien zadać sobie trud, by odnaleźć własny styl bycia rodzicem a dzięki temu poczuć się pewnie w tej roli. Nabranie zaufania do sensu swoich decyzji i nauczenie się reagowania na „jedynie słuszne” rady otoczenia – pozwoli nam umocnić się w roli przewodnika, który wie dokąd zmierza. Warto zastanowić się także, czy umiemy przekazywać dzieciom swoje oczekiwania i wymagania. Poznanie zasady “zielone światło dla treści i czerwone dla formy” wesprze każdego z nas.
Wychowywanie dziecka to wyjątkowe doświadczenie. Od bezkresnej miłości do złości czy wręcz odrzucenia i z powrotem. Rządzą nami silne emocje i nie ma im końca. Pojawiają się te które lubimy i te, z którymi sobie nie radzimy. Jednak rodzicielstwo to także nauka radzenia sobie z własnym światem emocji. Konsekwencją tego zwycięstwa jest efektywne pomaganie dziecku radzić sobie z jego odrębnymi emocjami.
Dobra relacja dziecka z rodzicami to nie tylko miłość, troska i radość. To także obustronna demonstracja siły i walka o racje. Wszystko to jest jednak konieczne dla pełnego rozwoju małego człowieka. Zarówno dobre chwile jak i sytuacje kryzysowe wzmacniają go i pomagają dojrzewać do samodzielności i dorosłości.
Dobra relacja dziecka z rodzicami to nie tylko miłość, troska i radość. To także obustronna demonstracja siły i walka o racje. Wszystko to jest jednak konieczne dla pełnego rozwoju małego człowieka. Zarówno dobre chwile jak i sytuacje kryzysowe wzmacniają go i pomagają dojrzewać do samodzielności i dorosłości.
Relacja z rodzicami jest jedną z najważniejszych relacji w życiu. Podejście rodzica do dziecka kształtuje bowiem jego podejście do samego siebie. To od rodziców mały człowiek dowiaduje się kim jest i jaki jest. To co słyszy od osób dla siebie ważnych tkwić będzie w nim już zawsze. Rodzic powinien więc kształtować w dziecku poczucie własnej wartości, pomagać mu odnajdywać własną siłę. Powinien wspierać jego przyrodzoną godność i uczyć szacunku i tolerancji wobec innych ludzi. Odpowiedzialny i mądry rodzic powinien towarzyszyć dziecku zarówno w jego sukcesach, jak i pomagać przechodzić przez porażki.
I to, co chyba najważniejsze. Powinien rozwijać w dziecku odwagę podążania za jego własnymi, dziecięcymi pasjami i pomysłami. Tak bardzo chciałabym spotykać tylko takich właśnie, świadomych i mądrych rodziców. Tak bardzo…
