
Chińscy przywódcy nie mogą zamykać oczu na problem przymusowych wysiedleń, który w tym kraju występuje na ogromną skalę. Przymusowe wysiedlenia stały się jednym z najczęstszych przyczyn protestów mieszkańców Chińskiej Republiki Ludowej. Amnesty International w swoim najnowszym raporcie udokumentowała 41 prób samospalenia, jako najbardziej desperackiej formy protestu. Władze wydają się jednak być ślepe na głos swoich obywateli.
