
Przemoc seksualna może być rodzajem tortury. Wie o tym Miriam Isaura López Vargas z Meksyku. Dwóch zamaskowanych mężczyzn porwało ją i przewiozło do koszar wojskowych, gdzie została wielokrotnie zgwałcona. Tortury trwały póki nie zgodziła się przyznać do przestępstw narkotykowych… Ograniczenie dostępu do ujęcia wody w palestyńskiej wiosce, post na Facebooku, który doprowadza do skazania na ponad 7 lat więzienia – naruszenia praw człowieka mogą przybierać rozmaite formy. Jeśli chcemy im się przeciwstawić, musimy wierzyć w siebie i siłę naszego głosu.
Takie wiadomości motywują do tego, by z niecierpliwością co roku odliczać dni do Maratonu. Wśród tegorocznych bohaterów i bohaterek Maratonu są oprócz Miriam Isaury López Vargas, Dr Tun Aung z Birmy, Eskinder Nega – dziennikarz z Etiopy, Jabuer Merji – bloger z Tunezji, społeczność Badia East w Nigerii, mieszkańcy palestyńskiej wioski Nabi Saleh, Komitet Krewnych i Zaginionych w Hondurasie, opozycjoniści i aktywiści z Bahrajnu, Rosji, Białorusi i Kambodży. Piszemy również w sprawie Romów rumuńskich z Wrocławia, ujawnienia prawdy o tajnych więzieniach CIA w Polsce i domagamy się uwolnienia pokojowych demonstrantów z protestów na Ukrainie. Wybór każdej z tych spraw wynika z przekonania, że impuls wysłany podczas tegorocznego Maratonu Pisania Listów może okazać się kluczowy dla ich rozstrzygnięcia.
Miriam López, po wymuszonym podpisaniu sfabrykowanego zeznania, została przewieziona z koszarów do więzienia, gdzie miała czekać na proces. Jednak nie postawiono jej żadnych zarzutów i po siedmiu miesiącach została wypuszczona. Choć zidentyfikowała później niektórych ze sprawców i ich współpracowników, żaden z nich nie został pociągnięty do odpowiedzialności za stosowane tortury, w tym za przemoc seksualną. Nasze listy mogą pomóc Miriam w dochodzeniu sprawiedliwości za doświadczone tortury.
6 grudnia 4 lata temu armia izraelska zabiła Mustafę i Rushdiego Tamimich z wioski Nabi Saleh w Palestynie. Mieszkańcy wioski co tydzień pokojowo protestują przeciwko izraelskiej okupacji i nielegalnemu zajęciu ich pól uprawnych. W czasie Maratonu będziemy domagać się zakazu stosowania przemocy i rozliczenia winnych.
Dr Tun Aunga, lekarza z zachodniej Birmy, aresztowano i skazano po zamieszkach, jakie wybuchły między buddystami z grupy Arkanów i muzułmanami z grupy Rohingya w czerwcu 2012 r. w mieście Maungdaw. Dr Tun Aung według niezależnych świadków próbował uspokoić podczas zamieszek tłum i nie brał udziału w aktach przemocy. Mimo to został skazany za podburzanie do zamieszek i inne powiązane z tym przestępstwa.
Eskindera Negę, etiopskiego dziennikarza, skazano w 2011 r. na 18 lat więzienia za „terroryzm”, po tym jak w swoich wypowiedziach i artykułach krytykował etiopski rząd i domagał się wolności wypowiedzi. Kilka lat wcześniej Eskindera i jego żonę więziono i sądzono m.in. za zdradę razem ze 129 innymi dziennikarzami, politykami opozycji i aktywistami.
Wyrok siedmiu i pół lat więzienia otrzymał Jabuer Merji, bloger z Tunezji, po tym jak na Facebooku opublikował posty na temat proroka Mahometa. Zostały one uznane za „obraźliwe dla islamu i muzułmanów”.
Maraton Pisania Listów to okazja, by pomóc Jabuerowi, Miriam, Eskinderowi i innym. W ubiegłym roku, w ponad 200 miejscach w całej Polsce, wspólnie napisaliśmy 182 197 listów, które poprawiły sytuację wielu osób. Na całym świecie wysłano wówczas półtora miliona apeli, gdyż Maraton, wymyślony w 2001 r. przez aktywistów z warszawskiej grupy AI, wkrótce stał się jednym z głównych wydarzeń globalnych organizowanych przez Amnesty International. W tym roku piszemy w rekordowej liczbie 400 miejsc w Polsce. Naprawdę łatwo znaleźć miejsce, w którym odbywa się Maraton, lub zorganizować własne. Zapraszam, naprawdę warto!
Dołącz do Maratonu >>>
Sprawdź kogo bronimy w tym roku >>>
