
Ostatnie doniesienia o amnestii dla więźniów w Rosji zostały przyjęte przez opinię publiczną z euforią, ale i lekkim niedowierzaniem. Co stoi za zaskakującą decyzją prezydenta Putina i jakie znaczenie w praktyce ma ustawa o amnestii? Czy rzeczywiście mamy powód do radości?
REKLAMA
W ostatnią środę z okazji 20. rocznicy uchwalenia konstytucji rosyjskiej Duma Państwowa Federacji Rosyjskiej przyjęła przygotowaną przez Władimira Putina ustawę o amnestii. Ma ona objąć tylko wybranych więźniów – tych, którzy według rosyjskich władz nie dopuścili się użycia przemocy i nie naruszyli porządku odbywania kary. W ramach amnestii na wolność wyszło wczoraj trzech więźniów sumienia: Władimir Akimenkow, Nikołaj Kawkazski i Leonid Kowiazin. W 2012 roku zostali oskarżeni o udział w „masowych zamieszkach” na Placu Błotnym w Moskwie, zorganizowanych przeciwko inauguracji prezydenta Putina. Z kolei dziś rano opinia publiczna dowiedziała się o podpisaniu przez prezydenta Putina dekretu ułaskawiającego Michaiła Chodorkowskiego, którego proces charakteryzował się nadużyciami proceduralnymi, takimi jak pominięcie dowodów mogących oczyścić oskarżonego z zarzutów oraz odmawianie obronie prawa do przesłuchiwania świadków strony przeciwnej. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wkrótce ułaskawione zostaną również inne osoby, których prawa człowieka zostały złamane: członkinie Pussy Riot oraz aktywiści Greenpeace.
Trudno jednak z zadowoleniem przyjąć uchwaloną przez Dumę ustawę o amnestii. Jakkolwiek oznacza ona wolność dla ofiar łamania praw człowieka, wyrok skazujący nie zostanie usunięty z ich akt osobowych. Amnestia nie oznacza uniewinnienia. W pierwszej kolejności więźniowie sumienia nie powinni byli w ogóle zostać zatrzymani, oskarżeni ani skazani. Pozbawiono ich wolności wyłącznie ze względu na poglądy sprzeczne z linią władz państwowych. Zarzuty i wyroki, które na nich nałożono, powinny zostać wycofane.
Rok po reelekcji Władimira Putina podstawowe prawa człowieka, takie jak wolność słowa, zgromadzeń i zrzeszania się, zostały poważnie ograniczone. Wysokie kary grzywny za "niezatwierdzone" zgromadzenia publiczne, piętnowanie społeczności LGBTI, wprowadzenie ustawy określającej dużą część organizacji pozarządowych jako "zagranicznych agentów", szeroka i niejasna definicja prawna zdrady i szpiegostwa, ponowna kryminalizacja zniesławienia, a także postępowanie karne za "obrazę uczuć religijnych osób wierzących" ograniczają wolność i społeczeństwo obywatelskie w Rosji.
Restrykcje te naruszają Konstytucję Federacji Rosyjskiej oraz międzynarodowe standardy praw człowieka. Ustawa o amnestii nie zastąpi skutecznego, niezależnego systemu sprawiedliwości. Najlepszym sposobem na uczczenie 20. rocznicy rosyjskiej konstytucji byłoby rozpoczęcie jej przestrzegania.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014 w Soczi to wydarzenie sportowe, podczas którego oczy świata zwrócone będą właśnie na Rosję. Jest to zatem doskonała okazja na zwrócenie uwagi na problem naruszeń praw człowieka Rosji. Zachęcam do podpisania petycji w tej sprawie >>
Rok po reelekcji Władimira Putina podstawowe prawa człowieka, takie jak wolność słowa, zgromadzeń i zrzeszania się, zostały poważnie ograniczone. Wysokie kary grzywny za "niezatwierdzone" zgromadzenia publiczne, piętnowanie społeczności LGBTI, wprowadzenie ustawy określającej dużą część organizacji pozarządowych jako "zagranicznych agentów", szeroka i niejasna definicja prawna zdrady i szpiegostwa, ponowna kryminalizacja zniesławienia, a także postępowanie karne za "obrazę uczuć religijnych osób wierzących" ograniczają wolność i społeczeństwo obywatelskie w Rosji.
Restrykcje te naruszają Konstytucję Federacji Rosyjskiej oraz międzynarodowe standardy praw człowieka. Ustawa o amnestii nie zastąpi skutecznego, niezależnego systemu sprawiedliwości. Najlepszym sposobem na uczczenie 20. rocznicy rosyjskiej konstytucji byłoby rozpoczęcie jej przestrzegania.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014 w Soczi to wydarzenie sportowe, podczas którego oczy świata zwrócone będą właśnie na Rosję. Jest to zatem doskonała okazja na zwrócenie uwagi na problem naruszeń praw człowieka Rosji. Zachęcam do podpisania petycji w tej sprawie >>
