O autorze
Amnesty International jest ogólnoświatowym, istniejącym od ponad 50 lat ruchem ludzi działających na rzecz praw człowieka. Amnesty International bada, dokumentuje i nagłaśnia przypadki naruszeń praw człowieka, a jej aktywiści i aktywistki podejmują praktyczne i skuteczne kroki w celu powstrzymania tych naruszeń. O naszej skuteczności świadczą tysiące ludzi, których losy udało się poprawić, a także nieprzerwana krytyka ze strony reżimów łamiących prawa człowieka. Ajatollah Chomeini (Iran) w 1981 roku podkreślał, że Amnesty International w służbie szatana usiłuje „zdusić Republikę Islamu”, z kolei „Izwiestia” (ZSRR) w 1980 demaskowała: „organizacja całkowicie utrzymywana przez imperialistyczne służby bezpieczeństwa”, a w 1977 wtórował jej argentyński nacjonalista, przestrzegając: „my nie jesteśmy przyjaźni wobec celów waszej głupiej organizacji, która zawsze wysługuje się międzynarodowemu komunizmowi”.

Igrzyska ograniczeń

Amnesty International
Rozpoczynające się dziś Igrzyska Olimpijskie w Soczi nie zasłonią naruszeń praw człowieka w Rosji. Pomimo grudniowej amnestii rosyjskie władze nie okazują najmniejszego choćby zamiaru respektowania zasady fair play podczas Olimpiady. Wybierając się do Soczi, musisz się naprawdę dobrze przygotować.


Tuż przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich ze wzmocnioną siłą nękano aktywistów społeczeństwa obywatelskiego w Rosji. Celem rosyjskich władz wydaje się być uciszenie krytycznych głosów tak, aby nic nie psuło władzom przyjemności płynącej z rozpoczynających się właśnie Igrzysk.

Po kilkuminutowej „rozprawie” sądowej Igor Czarczenko, aktywista zajmujący się ochroną środowiska, został dwa dni temu skazany na 5 dni aresztu za rzekome „stawianie oporu uzasadnionym rozkazom policji”. Błyskawiczna „rozprawa” nie spełniła oczywiście żadnych kryteriów rzetelnego procesu, na sali sądowej nie było nawet prawników oskarżonego. Stało się to dokładnie w dniu, w którym do Soczi dotarł znicz olimpijski.

Nagranie wideo z aresztowania Czarczenki pokazuje, że aktywista nie stawiał oporu policjantom. Amnesty International uznała go za więźnia sumienia. Od poniedziałku to już drugi więzień sumienia w Rosji.

Pierwszym więźniem sumienia Soczi został Jewgenij Witiszko, również aktywista na rzecz ochrony środowiska. Skazano go w poniedziałek na 15 dni aresztu – za rzekome publiczne przeklinanie. Obaj aktywiści krytykowali władze za działanie na szkodę środowiska naturalnego w związku z budowaniem obiektów sportowych i przygotowaniem do Igrzysk.


Obawę wzbudza również dramatyczna sytuacja osób LGBTI, które w sposób otwarty prześladowane są przez liczne bojówki i nieformalne grupy i nie mogą liczyć na żadną ochronę ze strony państwa. Ich sytuacja drastycznie pogorszyła się od kiedy w styczniu 2013 roku wprowadzono nowe prawo zakazujące „propagandy homoseksualnej”. Tym bardziej groteskowe są zapewnienia rosyjskiego rządu, że podczas Igrzysk w Soczi nie będzie dyskryminował sportowców, dziennikarzy i turystów ze środowisk LGBTI. Wicepremier Rosji Dmitrij Kozak wysłał list do MKOI, w którym zapewnił, że Rosja w pełni zastosuje się do przepisu Karty Olimpijskiej zakazującego jakiejkolwiek formy dyskryminacji. W liście nie jest poruszona jednak kwestia tego, co przydarzyłoby się sportowcom olimpijskim lub kibicom, gdyby ich słowa lub gesty zostały zinterpretowane przez rosyjskie władze jako propagandowe.

Aby zwrócić uwagę na absurdalną sytuację praw człowieka w Rosji, Amnesty International z okazji Igrzysk opublikowała krótki „przewodnik” dla wyjeżdżających. Czytamy w nim między innymi zalecenia:

• Jeżeli jesteś w związku homoseksualnym, nie rozmawiaj z nikim o swojej orientacji seksualnej, szczególnie jeśli w pobliżu są dzieci. Twoje słowa mogą zostać uznane za „propagandę homoseksualną”. Nie ubieraj się ekstrawagancko, unikaj kolorów tęczy, nie próbuj wznosić okrzyków, obejmować, całować czy dotykać innych kibiców kiedy Twój kraj zdobędzie medal – wszystkie te zachowania mogą zostać źle zinterpretowane przez władze. Sportowcy, zwłaszcza ci, którzy grają w drużynie, powinni być ostrożni, ciesząc się ze zwycięstwa. Graczom hokeja na lodzie zaleca się, by po wygranym meczu jedynie podali sobie dłonie.
• Spontaniczne działanie grupy, takie jak wspólne owacje, mogą być postrzegane jako flash mob, który zgodnie z literą prawa jest zakazany. Możesz zostać ukarany obowiązkiem wykonania prac publicznych.
• Nie krytykuj sportowców z przeciwnych drużyn lub, co gorsza, sędziego podczas zawodów, a jeżeli to robisz upewnij się, że masz przy sobie 100 000 euro – taką maksymalną karę przewiduje rosyjskie prawo za zniesławienie i oszczerstwo. Jeśli jesteś dziennikarzem i masz skłonność do pisania krytycznych tekstów, powinieneś upewnić się, że twój artykuł przed publikacją przejrzy prawnik.
• Zastanów się dwa razy zanim przyjmiesz zaproszenie od lokalnego mieszkańca do jego domu lub na drinka. Definicja „zdrady” została ostatnio w Rosji rozszerzona – każdy obywatel, który utrzymuje kontakt z obcokrajowcami, ryzykuje utratą wolności.
• Jeżeli jesteś członkiem Amnesty International lub innej organizacji pozarządowej, lepiej zarejestruj się po przyjeździe na komisariacie policyjnym jako „zagraniczny agent”. Dzięki temu unikniesz ryzyka kary grzywny lub pozbawienia wolności.

Te wskazówki dla przyjeżdżających są ilustracją codziennego życia w Rosji i ograniczeń wolności, z którymi muszą się liczyć dziennikarze, działacze społeczni i wszyscy ludzie w Rosji. Największą obawę wzbudza jednak pytanie o los społeczeństwa obywatelskiego po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich, kiedy zgaśnie znicz olimpijski i zniknie zainteresowanie opinii publicznej.

Podpiszcie petycję póki ogień płonie >>>
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Reserved 0 0Reserved pokazuje inną twarz lat 80. Wieczorowa kolekcja bierze z nich to, co najlepsze
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Skoda Polska 0 0Nowe auto nie musi być kupione za gotówkę. Można je mieć jak telefon na abonament
T-mobile 0 0Zachwyciła go postać epizodyczna. Raczek o kultowym już filmie
0 0Michalkiewicz ujawnił dane ofiary księdza. Pytamy, czy mu nie wstyd
0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Psy zagryzły kobietę w ciąży. Umarła w lesie, w którym trwało polowanie
0 0Dulkiewicz o kandydaturze Jaśkowiaka. Wymowna reakcja prezydent Gdańska
0 0Z domowym budżetem to by nie przeszło. Rząd zachowuje się jak nieodpowiedzialna gospodyni

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"