Za oknem zimno i ponuro. Do PZU Półmaratonu Warszawskiego jeszcze 2 miesiące, a do maratonu niecałe 9. Tymczasem zorientowałem się, że moja przygoda z bieganiem trwa już 3 kwartały. To nie byle jaki czas, mógłby w nim w końcu powstać człowiek. Więc zadałem sobie pytanie: czy narodził się nowy Maciek Hassa?
REKLAMA
1. Chęci do biegania
Kiedy w kwietniu zaczynaliśmy nasze treningi byłem pełen zapału, aczkolwiek każdy trening był męką. Biegłem bez przekonania, odliczając czas do końca tej katorgi. Dziś, kiedy aktualnie leczę chwilową kontuzję dwugłowego i nie mogę biegać przez tydzień, dostaje szału. Chciałbym już wyjść i pobiegać. To weszło mi w krew i jest po prostu potrzebne do zachowania równowagi.
Kiedy w kwietniu zaczynaliśmy nasze treningi byłem pełen zapału, aczkolwiek każdy trening był męką. Biegłem bez przekonania, odliczając czas do końca tej katorgi. Dziś, kiedy aktualnie leczę chwilową kontuzję dwugłowego i nie mogę biegać przez tydzień, dostaje szału. Chciałbym już wyjść i pobiegać. To weszło mi w krew i jest po prostu potrzebne do zachowania równowagi.
2. Motywacja
Na początku motywował mnie tylko i wyłącznie wynik i to taki, w którym mogę porównać się z innymi. W tej chwili widząc, ile czynników na niego wpływa, przyjemność zaczął mi sprawiać sam fakt biegania, pokonywania kolejnych barier i przede wszystkim poprawianie własnych słabości. Progres jest więc też ważny. Oczywiście dobrze się też sprawdzić z jakimś kolegą na trasie. Szczególnie przyjemnie wypadają porównania, kiedy na trasie „zjada” się kogoś z dłuższym stażem. Niestety, to potrafi działać w dwie strony, bezpieczniejszy jest wiec postęp.
Na początku motywował mnie tylko i wyłącznie wynik i to taki, w którym mogę porównać się z innymi. W tej chwili widząc, ile czynników na niego wpływa, przyjemność zaczął mi sprawiać sam fakt biegania, pokonywania kolejnych barier i przede wszystkim poprawianie własnych słabości. Progres jest więc też ważny. Oczywiście dobrze się też sprawdzić z jakimś kolegą na trasie. Szczególnie przyjemnie wypadają porównania, kiedy na trasie „zjada” się kogoś z dłuższym stażem. Niestety, to potrafi działać w dwie strony, bezpieczniejszy jest wiec postęp.
3. Strata czasu
Na początku każdą kolejną godzinę traktowałem jak stratę czasu. W tej chwili równowaga, jaką jestem w stanie uzyskać podczas treningu, moment na refleksje, chwila na pobycie sam na sam ze swoimi myślami, powodują, że nie dość, że mój organizm jest silniejszy dzięki bieganiu, to zyskała na tym też moja psychika i podejście do życia. Polubiłem ten czas sam na sam ze sobą. Udaje się wtedy podjąć wiele decyzji i zaplanować wiele spraw.
Na początku każdą kolejną godzinę traktowałem jak stratę czasu. W tej chwili równowaga, jaką jestem w stanie uzyskać podczas treningu, moment na refleksje, chwila na pobycie sam na sam ze swoimi myślami, powodują, że nie dość, że mój organizm jest silniejszy dzięki bieganiu, to zyskała na tym też moja psychika i podejście do życia. Polubiłem ten czas sam na sam ze sobą. Udaje się wtedy podjąć wiele decyzji i zaplanować wiele spraw.
4. Oczyszczenie
Czas na myślenie to jedno. Bieg można też wykorzystać na oczyszczenie. Fizyczne danie sobie w kość, z muzyką na uszach, pozwala odreagować stresy i skutecznie się ich pozbyć. Nie wariuję już za kierownicą komentując jazdę innych, rzadziej zdarzają mi się konflikty. Bieg oczyszcza głowę. Wiem, co mówię, i to nie tylko moje zdanie.
Czas na myślenie to jedno. Bieg można też wykorzystać na oczyszczenie. Fizyczne danie sobie w kość, z muzyką na uszach, pozwala odreagować stresy i skutecznie się ich pozbyć. Nie wariuję już za kierownicą komentując jazdę innych, rzadziej zdarzają mi się konflikty. Bieg oczyszcza głowę. Wiem, co mówię, i to nie tylko moje zdanie.
5. Zdrowie
Zanim zacząłem biegać ciągle przydarzały mi się jakieś infekcje. Teraz jest ich zdecydowanie mniej. Oczywiście warto uważać biegając na świeżym powietrzu przy minusowej temperaturze, ale jest lepiej. Organizm jest silniejszy. Nie zapominajcie o suplementacji – minerały, żeńszeń i błonnik na pewno Wam nie zaszkodzą.
Zanim zacząłem biegać ciągle przydarzały mi się jakieś infekcje. Teraz jest ich zdecydowanie mniej. Oczywiście warto uważać biegając na świeżym powietrzu przy minusowej temperaturze, ale jest lepiej. Organizm jest silniejszy. Nie zapominajcie o suplementacji – minerały, żeńszeń i błonnik na pewno Wam nie zaszkodzą.
6. Sprawność
To niepodważalna i oczywista zmiana. Jestem silniejszy, sprawniejszy, szybszy, bardziej wytrzymały. Dzięki diecie, którą stosuję od początku zeszłego roku, schudłem już ponad 20 kg i dalej chcę więcej. To naprawdę fajne uczucie wstawać rano głodnym i lekkim, a niestety przez większą część życia miałem problemy z nadwagą. Bieganie skutecznie je rozwiązuje. Szczególnie kiedy biegasz rano i z pełnym brzuchem po prostu to się nie udaje.
To niepodważalna i oczywista zmiana. Jestem silniejszy, sprawniejszy, szybszy, bardziej wytrzymały. Dzięki diecie, którą stosuję od początku zeszłego roku, schudłem już ponad 20 kg i dalej chcę więcej. To naprawdę fajne uczucie wstawać rano głodnym i lekkim, a niestety przez większą część życia miałem problemy z nadwagą. Bieganie skutecznie je rozwiązuje. Szczególnie kiedy biegasz rano i z pełnym brzuchem po prostu to się nie udaje.
7. Skupienie
Liczba impulsów, które każdy z nas dziś odbiera, jest z dnia na dzień coraz większa. Dwa telefony, przynajmniej trzy komunikatory, kilka adresów e-mail, różne zaangażowania życiowe sprawiają, że czasem ciężko się skupić na jednej rzeczy dłużej niż kilkanaście minut. Bieg uczy, jak to zrobić, jak skupić się na celu, jak nie myśleć o niczym innym. Uczy panowania nad impulsami. Łatwiej mi teraz przychodzi skupienie.
Liczba impulsów, które każdy z nas dziś odbiera, jest z dnia na dzień coraz większa. Dwa telefony, przynajmniej trzy komunikatory, kilka adresów e-mail, różne zaangażowania życiowe sprawiają, że czasem ciężko się skupić na jednej rzeczy dłużej niż kilkanaście minut. Bieg uczy, jak to zrobić, jak skupić się na celu, jak nie myśleć o niczym innym. Uczy panowania nad impulsami. Łatwiej mi teraz przychodzi skupienie.
8. Cierpliwość
Skupienie i oczyszczenie przechodzące w opanowanie pozwalają zwiększyć cierpliwość. Ten, kto ma dzieci i był furiatem, szczególnie to doceni. Odrabianie pracy domowej z synem czy dłuższa zabawa z córką wychodzą mi jakby lepiej. Nie denerwuje mnie to, że powtarzam coś po raz n-ty – widocznie tak musi być. Kiedyś to by się nie udało. Ktoś powie, że może po prostu dorastam. :) Nie zaprzeczę, z każdym kolejnym dniem nie jestem młodszy, ale mimo wszystko łączę to z bieganiem.
Skupienie i oczyszczenie przechodzące w opanowanie pozwalają zwiększyć cierpliwość. Ten, kto ma dzieci i był furiatem, szczególnie to doceni. Odrabianie pracy domowej z synem czy dłuższa zabawa z córką wychodzą mi jakby lepiej. Nie denerwuje mnie to, że powtarzam coś po raz n-ty – widocznie tak musi być. Kiedyś to by się nie udało. Ktoś powie, że może po prostu dorastam. :) Nie zaprzeczę, z każdym kolejnym dniem nie jestem młodszy, ale mimo wszystko łączę to z bieganiem.
9. Podsumowanie ciąży
Jeśli po przeczytaniu tego artykuły zastanawiasz się jeszcze czy warto zacząć biegać, to mogę napisać tylko jedno – TAK. Oczywiście każdy z nas inaczej to odbierze. Systematyczny trening wyrabia jednak charakter. Dodatkowo, jak przeczytałem gdzieś w sieci, bieganie m.in.: regeneruje mięśnie, wzmacnia mózg, zapobiega nowotworom, chroni skórę czy nawet wyostrza słuch.
Jeśli po przeczytaniu tego artykuły zastanawiasz się jeszcze czy warto zacząć biegać, to mogę napisać tylko jedno – TAK. Oczywiście każdy z nas inaczej to odbierze. Systematyczny trening wyrabia jednak charakter. Dodatkowo, jak przeczytałem gdzieś w sieci, bieganie m.in.: regeneruje mięśnie, wzmacnia mózg, zapobiega nowotworom, chroni skórę czy nawet wyostrza słuch.
Czy tyle pozytywnych czynników jest Cię w stanie przekonać? Mnie tak, dlatego przez ostatnie 9 miesięcy ukształtował się nowy Maciek. :)
#biegajnazdrowie
#biegajnazdrowie
