O autorze
Jacek Dubois – adwokat specjalizujący się w prawie karnym. W chwilach wolnych pisarz.

Krzysztof Stępiński – z wyboru sędzia (1974-1983). Od trzydziestu lat adwokat. W wolnych chwilach kibicuje Legii Warszawa.

Co robić, kiedy Internet wrze od plotek, czyli kilka słów o sprawie dziekana Grzegorza Majewskiego.


„Ach ci mali udawacze, komedianci, hipokryci tak przecież wzruszający” – A. Camus „Upadek”

Kiedy Internet wrze od plotek i niedopowiedzeń, dobrych rad i złorzeczeń, kiedy warszawscy adwokaci - wspomagani przez różne autorytety - piszą sążniste odezwy, w których żądają ustąpienia swojego dziekana, a w okolicach dołków startowych zaczynają kręcić się kandydaci do zajęcia stanowiska, które zaraz zwolni się, postanowiliśmy popłynąć pod prąd, czyli bronić. Nie człowieka, tylko zasad. Nie jest to proste, bo wielu dziennikarzy i również adwokatów, którzy z racji swego zawodu, powinni być ostrożni w formułowaniu poglądów odnoszących się do kary, zanim wina zostanie ustalona – domaga się ustąpienia adwokata Grzegorza Majewskiego ze stanowiska Dziekana Izby Adwokackiej w Warszawie. Atakują zaciekle, ale zapominają o zasadach. Niektórzy wypowiadają się w tonie patetycznym, co bawi, inni nie przebierają w słowach, co wręcz smuci.


Informacja o tym, że z działką, w skrócie określimy ją jako Chmielna 70, może być coś nie tak, ukazała się w Gazecie Wyborczej tuż przed wyborczym Zgromadzeniem Izby Adwokackiej w Warszawie. Jeśli okaże się, że adw. Grzegorz Majewski zataił coś naprawdę wstydliwego uznamy, że oszukał warszawską adwokaturę. Wtedy żadne wyjaśnienia i przeprosiny nie wystarczą. Ostracyzm i już.


Obaj uważamy, że nie wypada, by dziekan izby adwokackiej brał udział w odzyskiwaniu gruntów warszawskich, nawet jako inwestor w spadkowe prawa. To prywatny pogląd, a wiedza w tym zakresie jest dla nas obu na tyle ważna, że mogłaby mieć wpływ na nasze decyzje wyborcze. Jednak taki sposób zdobywania majątku nie jest sprzeczny z prawem. Pod warunkiem, że owo zdobywanie nie odbywa się kosztem prawa. I to właśnie należy wyjaśnić w ramach postępowania, które musi zostać przeprowadzone na podstawie przepisów ustawy. I nie w atmosferze linczu, tylko powagi. Toż to elementarz. Podobnie jak stwierdzenie, że nie każde tłumaczenie brzmi roztropnie.


Z praktyki sądowej - znamy przypadki procesów karnych ciągnących się po niemal dwadzieścia lat - wynika, że pole raz oddane, jest praktycznie niemożliwe do odzyskania. Dlatego nie dziwi nas, że adwokat, który latami pracował na dobre imię i pozycję w środowisku, nie czując się winnym, mając do czynienia z obmową, broni się i nie planuje podać się do dymisji. Nie zamierza również, upokorzony przez „wiedzących lepiej” pochodzić pod jarzmo kaudyńskie. Dlatego tych, którzy twierdzą, że adwokat Grzegorz Majewski złamał prawo prosimy o sformułowanie i uzasadnienie konkretnych zarzutów, czyli opisanie – na podstawie dowodów - kiedy, jak i z kim?

Początkowe odium niechęci wywoła informacja, że coś kupił tanio i chciał sprzedać drożej, ale na tym polega działalność inwestycyjna. Ten powód do niechęci jest jednak najprawdopodobniej już nieaktualny bo wszystko wskazuje na to, że zainteresowany na swojej inwestycji nie osiągnie finansowego sukcesu. W tej sytuacji - odrzuciwszy emocje - warto by zastanowić się, na czym konkretnie miało polegać zawinienie i dać możliwość zainteresowanemu przedstawienia własnych argumentów. Istota cywilizowanego procesu polega na tym, że oskarżonemu stawia się konkretne zarzuty przed którymi ma prawo bronić się, a nie ocenia w oparciu o nieskonkretyzowane plotki czy opinie.

Jako adwokaci, którym bliskie są losy adwokatury, jesteśmy zainteresowani by na politykę kadrową naszego samorządu nie wpływały rozgrywki polityczne związane z walką o ratusz jak również hipotezy, domysły czy przeświadczenia oceniających, tylko udowodnione fakty. Przedstawiane przez zainteresowanego okoliczności sprawy są nieco odmienne od tych opisywanych w gazetach. Warto to sprawdzić przed wydaniem wyroku czy żądaniem od zainteresowanego by dokonał zawodowego samounicestwienia. Dla dobra adwokatury dobrze by było skończyć z obmową i zacząć mówić o konkretach.

Dubois & Stępiński