W najstarszej toruńskiej książce kucharskiej z 1885 roku opisano przepis na "Zefir jabłeczny ze śmietaną"... nie znajduję powodu, by się tym radosnym odkryciem nie podzielić z bliźnimi.

REKLAMA
Zefirek po toruńsku, czyli jabłkowe bogactwo.
W najstarszej toruńskiej książce kucharskiej z 1885 roku opisano przepis na "Zefir jabłeczny ze śmietaną". Dziś może dodalibyśmy mniej cukru, no i nie musimy używać przedpotopowej maszynki do lodów (kręcić lodów), by schłodzić nasz zefirek. Podczas tegorocznych dni sadu w Chrystkowie (k. Gruczna) nasz wspaniały kucharz Maciej Nowicki zrobił takie "zefirki" z kilku rodzajów jabłek. Na zdjęciu piękny zefirek z malinówek. Palce lizać i dalej wskrzeszać zapomniane tradycje!

Zefir jabłeczny ze śmietaną
Upiec dziesięć jabłek, przefasować przez sito, wziąć tej masy dwie szklanki, ubić na lodzie z dwoma białkami na pulchną masę, zmieszać z pół kg cukru z dodaniem łyżeczki utłuczonego cynamonu, ubić trzy kwaterki gęstej słodkiej śmietanki na piankę, wymieszać z jabłeczną masą, włożyć do puszki, przykryć i zakryć w lodzie, obsypując solą, na kilka godzin przed wydaniem.