W ramach kampanii "Dziewczynka z książką" staramy się nie tylko wspierać globalny ruch na rzecz edukacji, ale i ułatwiać dostęp do niej, szerzyć wiedzę na temat sytuacji polityczno-społecznych w innych krajach oraz mobilizować ludzi do walki o lepszą przyszłość.

REKLAMA
logo
Dziewczynka z książką

Kampania Dziewczynka z książką to polska edycja międzynarodowej kampanii #GIRLWITHABOOK, która zachęca ludzi na całym świecie do fotografowania się z książkami i kartkami z napisem "I stand with Malala" ("Jestem z Malalą"), w celu poparcia działań pakistańskiej aktywistki Malali Yousafzai oraz by zwrócić uwagę na globalny problem braku dostępu do edukacji, a także jakości szkolnictwa na świecie:
- 57 milionów dzieci nie ma dostępu do szkół, ponad połowa z nich to dziewczynki
- w wielu regionach brakuje wykwalifikowanych nauczycieli
- brakuje podstawowych pomocy naukowych: książek, ćwiczeń, a także przyborów: długopisów, zeszytów i innych
- brakuje miejsc, gdzie dzieci mogłyby uczyć się w spokoju i w dogodnych warunkach, etc.
Kampania zwraca też uwagę na problemy, które mają wpływ na to, że młodzi ludzie nie zasiadają w szkolnych ławkach:
- dzieci, które zmuszane są do pojęcia pracy, często w złych i niebezpiecznych warunkach
- dziewczynki, które zmuszane są do wczesnych małżeństw
- dzieci, które werbowane są do armii lub jednostek paramilitarnych, tzw. "dzieci-żołnierze"
- dzieci, które werbowane są do domów publicznych
- dzieci z regionów objętych konfliktami
- dzieci z regionów dotkniętych przez katastrofy naturalne
- choroby, epidemie, problemy natury zdrowotnej i brak edukacji dotyczącej podstawowej higieny
- ubóstwo, etc.
Nasza kampania nie tylko wspiera międzynarodowy ruch mobilizując innych do przyłączania się do walki o edukację poprzez zdjęcia, ale stara się też szerzyć wiedzę i dostarczać informacji na temat aktualnych sytuacji polityczno-społecznych w różnych zakątkach świata oraz problemów, z jakimi borykają się ich mieszkańcy. Dzięki wsparciu Centrum Studiów Polska-Azja, SWPS czy wydawnictwu Barbelo (spotkania wokół literatury), naszych partnerów, organizujemy prelekcje, spotkania, debaty, warsztaty, podczas których poruszamy wyżej wymienione kwestie. Naszym wydarzeniom towarzyszy także wystawa fotograficzna, którą stworzyłyśmy z przesłanych do nas zdjęć.
Przez niespełna 3 miesiące naszej działalności, udało nam się odwiedzić 9 miast (od Gorzowa do Lublina, od Krakowa do Łochowa), zorganizować 11 prelekcji dla dorosłych oraz kilka warsztatów dla dzieci, być w przedszkolach, gimnazjach i szkołach wyższych, towarzyszyć festiwalom i innym wydarzeniom, jak np.: Big Book Festival, Photo Fringe / Miesiąc Fotografii w Krakowie, Warszawa Czyta, Kobiety Pistolety, Książki w pudle.
Do naszej kampanii przyłączają się ludzie z całej Polski (ale i nie tylko). Fotografują się podczas naszych spotkań, przesyłają nam zdjęcia mailem (zdjęcie może wysłać każdy, nasz e-mail: dziewczynkazksiazka[at]gmail.com). Wśród fotografii nie braknie też twarzy bardziej znanych: Magdaleny Cieleckiej, Bogusława Lindy, Anny Dziewit-Meller, Marii Pakulnis, Alicji Kapuścińskiej, Sylwii Chutnik, w tym też zagranicznych jak chociażby Bajagi. Pojawiają się także prace grafików i fotografów: Magdy Danaj, której porysunek jest dziś naszym logo, czy fotografii Justyny Zduńczyk.
Nasza kampania chętnie wykracza też poza granice Polski, a to, że jesteśmy "edycją polską" odnosi się już dziś tylko do tego, że została powołana do życia przez Polaków. Wspieraliśmy ruch JMBG w Bośni, zaprosiliśmy do współpracy dziewczyny z Gagauzji (autonomia w Mołdawii), fotografowałyśmy kobiety w Tajlandii. Niebawem przedstawimy kolejnych krajowych i zagranicznych partnerów, choć już dziś możemy uchylić rąbka kolejnej tajemnicy:
Eva Quesada, fotografka odpowiedzialna za oddział Shoot 4 Change w Meksyku, kiedy przyjmowała nasze zaproszenie napisała:

"Mocno wierzę w to, co robimy (GIRLWITHABOOK także) i w to, że nasza praca może przełożyć się na istotną zmianę na rzecz lepszego świata. Uważam również, że jeśli nasza praca ma wpływ na dzieci z naszego otoczenia, to ta zmiana, którą chcemy osiągnąć, będzie znacznie bardziej głęboka i trwała."
Wspólnie wierzymy w to, że edukacja może zmieniać świat, być alternatywą i solidnym fundamentem lepszej przyszłości oraz w to, że nasze działania będą uwrażliwiać ludzi. Zdajemy sobie sprawę, że podejmowane przez nas tematy nie należą ani do łatwych, ani przyjemnych, ale bardziej niż poruszania ich boimy się milczenia i niewiedzy. Podczas swojego przemówienia Malala Yousafzai powiedziała: "Podnoszę mój głos nie po to, by krzyczeć, ale po to, by ci bez głosu mogli zostać usłyszani."
Chwilę potem przychodzi taki moment, kiedy rozumiemy, że ten nawet symboliczny gest, to zdjęcie, wsparcie czy ta przekazana informacja, może dać komuś otuchę, może nawet nadzieję. Oto fragment listu, który otrzymaliśmy od Senki Čelik, uczennicy z miasta Niemila w Bośni:
"W społeczeństwach, w których wszystkie dziewczyny są jak Malala, ludzie żywo reagują na historie takie jak jej. Powszechną reakcją jest eskalacja przemocy, albo zaprzeczenie. Jakby myśleli, że ''zamiatanie pod dywan'' sprawi, że to zniknie. Dlatego właśnie uważam, że chodzenie do szkoły i odpowiednie wykształcenie, przestrzeganie praw człowieka i poruszanie tych tematów w mediach i polityce, może zredukować problem. Mimo, że nasza sytuacja nie jest lepsza niż Malali, jestem z nią. Jestem ze wszystkim, co sobą reprezentuje i każdym życiem, które ona poruszyła, wliczając moje."
tekst: Magdalena Chodownik