Jest postęp. Dawniej Towarzysz Szmaciak nie umiał pisać i czytać. Dziś nie potrafi także oglądać programów telewizyjnych ze zrozumieniem. Portal www.wpolityce.pl zarzucił mi promowanie pedofilii. Wszystko dlatego, że we wczorajszym programie "Nie ma Żartów", w którym gościem był Jerzy Urban, nabijaliśmy się - sarkastycznie i ironicznie – z księży pedofilów i ich obrońców, takich jak abp Michalik, który wszędzie w cywilizowanym świecie, po swojej pro-pedofilskiej wypowiedzi zostałby już postawiony poza nawias kościoła i szczerze mówiąc także, cywilizowanego społeczeństwa.
REKLAMA
Notka nie podpisana imieniem i nazwiskiem, tylko „zespół wpolityce.pl", tak że niestety nie mogę nazwać Towarzysza Szmaciaka po imieniu jest próbą udupienia nielubianej przez prawicę Michalik - a nuż uda się wmówić tym, którzy programu nie oglądali, że Michalik promuje pedofilię. I rozpętać aferkę. A jakże.
Niniejszym oświadczam, że zarzuty pod moim adresem są jak najbardziej słuszne. Zgadzam się z opinią jednego z dostojników kościoła, że hordy wyuzdanych sześciolatków, z rozbitych domów ściągają niewinnych księży na złą drogę. Wsadzać do więzienia nieletnich gerontofilów! Najlepiej niech siedzą w odosobnieniu, a dopuszczać do nich należy tylko kapłanów z posługą duszpasterską. Ale tak, żeby nie było kamer, bo nauka Bożej miłości wymaga intymności!
Kiedy pomyślę, co wyprawiają księża pedofile, robi mi się niedobrze. A mogą to czynić, bo stoi za nimi horda umysłowych ciemniaków, którym trzeba tłumaczyć pojęcie ironii i sarkazmu, o plugawych charakterach i skłonnościach do gównianych donosików. A jako że donosiki są gówniane, mam je tam, gdzie ich miejsce, czyli…. Domyślcie się gdzie.
