
27 maja to Dzień Samorządu Terytorialnego. Z tej okazji z samorządowcami ma się spotkać prezydent Andrzej Duda. Wczoraj się dowiedziałam, że nie jestem zaproszona na to spotkanie, choć Związek Miast Polskich, w którego władzach jestem, umieścił mnie na liście gości, zresztą w znakomitym gronie.
REKLAMA
Od 2015 r. byłam cyklicznie zapraszana do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uroczystości związane z samorządem terytorialnym. Dziwi mnie fakt skreślenia mojego nazwiska z listy zaproszonych samorządowców i nie znajduję powodów, dla których zostałam pozbawiona możliwości reprezentowania tej części Polski Lokalnej, za którą się zawsze opowiadałam: rzetelnie pracującej dla swoich współobywateli we wszystkich zakątkach naszej Ojczyzny.
Media piszą, że skreślenie mnie z listy gości to kara za krytykę projektu ustawy o metropolii warszawskiej autorstwa Jacka Sasina.
Nie chcę wierzyć, że to prawda, bo pamiętam dobrze słowa pana prezydenta, które przed rokiem skierował do nas - samorządowców. „Proszę, abyście na wszystkie zmiany, które są realizowane i dotyczą samorządu terytorialnego patrzyli w sposób niezwykle uważny, byście się temu przyglądali i analizowali i czuli ten potencjał i siłę, by wyrazić głos” – apelował wówczas Andrzej Duda.
Czyli można wyrażać tylko aprobatę, ale krytykować już nie? Nie zmieniam zdania o ustawie metropolitalnej. To był zły projekt, z którego zresztą PiS ostatecznie się wycofało. Uważałam, że moim obowiązkiem jest zabrać głos w tej sprawie. Bo jestem samorządowcem z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem i burmistrzem Wołomina, którego ten zły projekt dotyczył bezpośrednio.
Jestem głęboko przekonana, że samorząd potrzebuje ponadpartyjnej dyskusji, bo tylko zderzając ze sobą rozmaite, nawet sprzeczne poglądy można wykuć prawdziwy konsensus w kluczowych dla nas sprawach. Prezydent jak nikt inny ma unikalną możliwość, aby stać się patronem szczerego, otwartego dyskursu, którego celem jest przecież dobro naszej Ojczyzny i tych małych ojczyzn, w których codziennie funkcjonujemy. A #DobrySamorząd zawsze będzie twardo bronić zasady #NICoNASbezNAS!
